Tiziano Terzani (1938-2004)

  • Taki już jest świat, nawet w Indiach: żadnych zasad, dużo machlojek, żadnych aspiracji duchowych, jedynie chęć małych albo dużych korzyści materialnych.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Każdy z nas zmaga się ze starością i śmiercią na swój sposób, i było mi przykro, że ona wybrała urazę, zawziętość, niechęć – emocje mało szlachetne, i przemoc, jaką za sobą pociągają. Było mi jej naprawdę żal, bo przemoc – jestem o tym coraz bardziej przekonany – niszczy nie tylko swoje ofiary, ale także tych, którzy się jej dopuszczają.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Gdyby zawiodła globalizacja, która tak gorąco się zachwala jako panaceum na wszelkie zło, jako jedyne antidotum na wojny i konflikty? Reakcja w Chinach – nie zapominajmy nigdy, że to raj olbrzymi, zamieszkany przez jedna czwartą ludzkości – mogłaby być niezwykle groźna, bo byłaby to reakcja odrzucenia. Odrzucenia wszystkiego, co importowane, co zachodnie.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • „Przodownicy” wyznaczają tempo pracy na akord i kontrolują jakość. Po wprowadzeniu w fabryce systemu odpowiedzialności oraz podwyżek dla pracujących więcej i lepiej reszta załogi krzywo na nich patrzy.

    Demontaż komun, rezygnacja z egalitaryzmu i wskrzeszenie prywatnej inicjatywy w życiu Chin w ogóle doprowadziły do powstania zupełnie nowej sytuacji, w której jedni zarabiają, a drudzy tracą.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Dobrze, gońmy wszyscy za tym szczęściem, ale może najpierw przestańmy je traktować wyłącznie w aspekcie materialnym i uznajmy, że my, ludzie Zachodu, nie możemy gonić za naszym szczęściem kosztem szczęścia innych i że, podobnie jak wolność, szczęście także jest niepodzielne.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Oszołomieni detalami ogromnej liczby faktów, coraz bardziej gubimy sens całości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Dawniej każda komuna miała swojego wzorowego chłopa, a każda fabryka – wzorowych robotników, których należało naśladować. Ich nagrodą za pracę ponad normę były czerwone kokardy, chorągwie, dyplomy wywieszane w miejscu zatrudnienia i ogromny podziw, jaki budzili wśród towarzyszy.

    Teraz nagrodą jest podwyżka zarobków, ale wyróżnienie ma swój koszt: kpiny ze strony kolegów

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • „Jeśli socjalizm jest taki dobry, to dlaczego nie udaje się nam dogonić świata kapitalistów?” – pyta czytelnik w liście do „Dziennika Ludzi Pracy”. A inny: „Wiadomo, ze w kapitalizmie robotnicy są wyzyskiwani; a jednak żyją oni lepiej od nas, którzy wyzyskiwani nie jesteśmy. Mają samochody, lodówki i telewizory, a my nie. Dlaczego?”

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • Całość doświadczeń chińskich od 1949 roku dowodzi, że bodźce materialne powodują wzrost produkcji, zaś bodźce natury moralnej wywołują jej spadek.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Czyżby Azjaci mieli rację, mówiąc: >>Kochaj osobę, którą poślubiłeś, nie bierz ślubu z osoba, którą kochasz<<?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Około roku tysięcznego Tybetańczyków było dwanaście milionów, pod koniec XVIII wieku – już tylko cztery, w 1949 roku – zaledwie milion. Zastygli w swego rodzaju negacji rozwoju materialnego, podobnie jak my w okresie średniowiecza.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Spójrzmy na siebie w lustrze. Nie ma wątpliwości, że w ciągu ostatnich tysiącleci dokonaliśmy ogromnego postępu. Latamy jak ptaki, pływamy pod wodą jak ryby, docieramy na Księżyc i wysyłamy sondy na Marsa. Jesteśmy teraz nawet zdolni do klonowania życia. A jednak mimo to nie jesteśmy w zgodzie ani z samymi sobą, ani ze światem wokół nas. Zdeptaliśmy Ziemię, skaziliśmy rzeki i jeziora, wycięliśmy całe połacie lasów i zmieniliśmy w piekło życie zwierząt, z wyjątkiem tych niewielu, które nazywamy przyjaciółmi i które rozpieszczamy dopóty, dopóki służą nam jako namiastka towarzystwa ludzi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Jeśli zadowoleni są chłopi, w cesarstwie panuje spokój

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • …kiedy będziesz starszy, zdasz sobie sprawę, że człowiek obrasta w rzeczy, kupuje meble, piękny stół, żeby zapraszać gości, ma dom z czterema pokojami, nie, trzeba osiem, bo brakuje pokoju dla dziecka, przydałby się też gościnny. I wciąż chcesz więcej. W końcu zdajesz sobie sprawę, że między domami, w których się realizujesz, a trumną, w której będą cię kremować – moja niech będzie prosta, bo pewnie zechcą was namówić na błyszczącą, palisandrową, ze złotymi okuciami – zdajesz sobie sprawę, że pomiędzy domami a trumną istnieje tylko jedno marzenie: domek na drzewie, o którym marzyłeś w dzieciństwie. Wspiąć się na górę i siedzieć wśród liści.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Kain zabija brata, ale Bóg zakazuje ludziom mszczenia się za Abla i po naznaczeniu Kaina – znak jest też ochroną – skazuje go na wygnanie, gdzie założy on pierwsze miasto. Zemsta nie jest ludzką sprawą, należy do Boga.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Udało mi się przeżyć tyle lat, a nie należałem nigdy do żadnego Kościoła, żadnej religii, nigdy nie miałam legitymacji partyjnej, nie zapisałem się do żadnego stowarzyszenia, czy to myśliwych, czy obrońców zwierząt. Nie dlatego, żebym nie był, rzecz jasna, po stronie ptaszków i przeciwko tym facetom z dubeltówkami, którzy strzelają z zasadzki, ale dlatego, że każda organizacja jest dla mnie za ciasna. Mam potrzebę wolności. Taka wolność jest mecząca, bo za każdym razem w obliczu jakiegoś problemu, kiedy trzeba postanowić, co myśleć, co zrobić, można odwołać się tylko do własnego umysłu, własnego serca, a nie do łatwej, gotowej do użytku linii partyjnej albo słów jakiejś świętej księgi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Świat wydaje się coraz bardziej zajęty materialną stroną życia, ludzi interesuje przyjemne spędzanie czasu i rożne hobby, a obojętność na wszytko staje się nową zasadą moralną.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Postęp, który wydłuża nam życie, czyni nas bogatszymi, zdrowszymi i sprawniejszymi, ale coraz mniej szczęśliwymi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Jedynie wtedy, kiedy będziemy potrafili patrzeć na świat jako jedność, w której każda część odzwierciedla całość i której piękno zawiera się w różnorodności, zaczniemy rozumieć, kim jesteśmy i gdzie się znajdujemy. Inaczej będziemy jak ta żaba z chińskiego porzekadła, która patrzy w górę z dna studni i dostrzega tylko skrawek nieba. Dwa i pół tysiąca lat temu pewien Hindus, zwany później oświeconym, wytłumaczył nam coś oczywistego, że „nienawiść rodzi tylko nienawiść” i że, „nienawiść można zwalczyć jedynie miłością”. Niewielu go posłuchało. Może najwyższy czas to zrobić.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"

Strony