Tiziano Terzani (1938-2004)

  • …kiedy będziesz starszy, zdasz sobie sprawę, że człowiek obrasta w rzeczy, kupuje meble, piękny stół, żeby zapraszać gości, ma dom z czterema pokojami, nie, trzeba osiem, bo brakuje pokoju dla dziecka, przydałby się też gościnny. I wciąż chcesz więcej. W końcu zdajesz sobie sprawę, że między domami, w których się realizujesz, a trumną, w której będą cię kremować – moja niech będzie prosta, bo pewnie zechcą was namówić na błyszczącą, palisandrową, ze złotymi okuciami – zdajesz sobie sprawę, że pomiędzy domami a trumną istnieje tylko jedno marzenie: domek na drzewie, o którym marzyłeś w dzieciństwie. Wspiąć się na górę i siedzieć wśród liści.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Są w naszym życiu takie dni, w których nie dzieje się nic, dni, które przemijają, nie pozostawiając po sobie żadnego wspomnienia, żadnego śladu, jakby ich nigdy nie było. Jak dobrze pomyśleć, to większość z nich jest właśnie taka, i jedynie wtedy, kiedy liczba tych, które nam pozostają, coraz bardziej się zmniejsza, zaczynamy się zastanawiać, jak to się stało, że tylu dniom pozwoliliśmy upłynąć niepostrzeżenie. Ale tacy już jesteśmy: doceniamy rzeczy, kiedy staną się przeszłością, i dopiero wtedy dociera do nas, jak by to było je mieć. Kiedy już ich nie ma.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Jedynie wtedy, kiedy będziemy potrafili patrzeć na świat jako jedność, w której każda część odzwierciedla całość i której piękno zawiera się w różnorodności, zaczniemy rozumieć, kim jesteśmy i gdzie się znajdujemy. Inaczej będziemy jak ta żaba z chińskiego porzekadła, która patrzy w górę z dna studni i dostrzega tylko skrawek nieba. Dwa i pół tysiąca lat temu pewien Hindus, zwany później oświeconym, wytłumaczył nam coś oczywistego, że „nienawiść rodzi tylko nienawiść” i że, „nienawiść można zwalczyć jedynie miłością”. Niewielu go posłuchało. Może najwyższy czas to zrobić.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Telewizja obniża nasz poziom koncentracji, rozrzedza pasje, blokuje refleksję, narzucając siebie, jako niemal jedyne źródło wiedzy. A tymczasem nie ma prawdy bardziej iluzorycznej od prawdy telewizyjnej, która każde zdarzenie i każdą emocję przemienia w spektakl, w efekcie, czego nic nas już nie może poruszyć i na nic już nie potrafimy się oburzyć. Telewizja napełnia nas masą informacji, ale pozostawia moralnymi ignorantami.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • „Przodownicy” wyznaczają tempo pracy na akord i kontrolują jakość. Po wprowadzeniu w fabryce systemu odpowiedzialności oraz podwyżek dla pracujących więcej i lepiej reszta załogi krzywo na nich patrzy.

    Demontaż komun, rezygnacja z egalitaryzmu i wskrzeszenie prywatnej inicjatywy w życiu Chin w ogóle doprowadziły do powstania zupełnie nowej sytuacji, w której jedni zarabiają, a drudzy tracą.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Lata niepohamowanego materializmu pomniejszyły i zmarginalizowały rolę moralności w życiu, czyniąc z takich wartości, jak pieniądze, sukces i korzyść osobista, wyłączne kryteria oceny. Nie mając czasu na zatrzymanie się i refleksję, coraz bardziej zagubiony w trybach życia, w którym rywalizacja pozostawia coraz mniej miejsca na prywatność, człowiek dobrobytu i konsumeryzmu jakby zatracił umiejętność współczucia i oburzenia się. Jest cały skoncentrowany na sobie, nie ma oczu ani serca dla tego, co się dzieje wokół niego.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Taki już jest świat, nawet w Indiach: żadnych zasad, dużo machlojek, żadnych aspiracji duchowych, jedynie chęć małych albo dużych korzyści materialnych.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Około roku tysięcznego Tybetańczyków było dwanaście milionów, pod koniec XVIII wieku – już tylko cztery, w 1949 roku – zaledwie milion. Zastygli w swego rodzaju negacji rozwoju materialnego, podobnie jak my w okresie średniowiecza.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • W przeszłości istnieli wspaniali podróżnicy. Zawsze podróżowałem z nimi. Ich książki były moimi najlepszymi przyjaciółmi. Milczały, kiedy potrzebowałem ciszy, mówiły do mnie, kiedy tego chciałem. Inni towarzysze podróży bywają uciążliwi, narzucają swoją obecność, swoje wymagania. Książka milczy, za to pełna jest piękna.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Gdyby zawiodła globalizacja, która tak gorąco się zachwala jako panaceum na wszelkie zło, jako jedyne antidotum na wojny i konflikty? Reakcja w Chinach – nie zapominajmy nigdy, że to raj olbrzymi, zamieszkany przez jedna czwartą ludzkości – mogłaby być niezwykle groźna, bo byłaby to reakcja odrzucenia. Odrzucenia wszystkiego, co importowane, co zachodnie.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Za każdym razem uderzał mnie fakt, że kiedy, ogólnie rzecz biorąc, kraj rozwija się i bogaci, ogromna część ludności biednieje i traci pewność posiadania owego niezbędnego dla przeżycia minimum, które miała dawniej. Restrukturyzacja gospodarki wywołała na przykład niebezpieczne krążenie olbrzymiej masy wędrownych robotników, szukających dorywczego zatrudnienia. To sto dwadzieścia milionów ludzi, którzy przy korzystnej sytuacji ekonomicznej zasilają finanse pozostawionych na wsi rodzin, lecz którzy – gdyby gospodarcza przebudowa zawiodła – mogliby pod wpływem rozpaczy stać się iskrą wzniecającą pożar aglomeracji miejskich, gdzie w danej chwili biwakują.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Jeśli zadowoleni są chłopi, w cesarstwie panuje spokój

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Dobrze, gońmy wszyscy za tym szczęściem, ale może najpierw przestańmy je traktować wyłącznie w aspekcie materialnym i uznajmy, że my, ludzie Zachodu, nie możemy gonić za naszym szczęściem kosztem szczęścia innych i że, podobnie jak wolność, szczęście także jest niepodzielne.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Czyżby Azjaci mieli rację, mówiąc: >>Kochaj osobę, którą poślubiłeś, nie bierz ślubu z osoba, którą kochasz<<?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Może nam się wydawać dziwne, ale dziś na świecie jest coraz więcej ludzi, którzy nie dążą do bycia takimi jak my, którzy nie podzielają naszych marzeń, nie mają naszych oczekiwań i naszych pragnień.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • Jak świat światem, nie było jeszcze takiej wojny, która położyłaby kres wszystkim wojnom.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Oto dylemat każdej mniejszości w każdym państwie: zaakceptować asymilację i rozwijać się wraz z innymi, tracąc jednak własną tożsamość – albo asymilację odrzucić, izolować się i pozostawać w tyle.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Żałuję tych, którzy miłość własną łączą z ojczyzną; ojczyzna jest tylko obozem namiotów na kamiennej pustyni.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Polityka bardziej niż jakakolwiek inna sfera znajduje się – szczególnie na Zachodzie – w rękach miernot za sprawą demokracji, która wyrodziła się w stosunku do pierwotnej idei. Kiedyś była to kwestia głosowania, czy iść na wojnę ze Spartą czy też nie, a jeśli się szło, to osobiście, aby może zginąć. Dziś dla większości ludzi demokracja to udanie się raz na cztery czy pięć lat, aby postawić krzyżyk na kartce papieru i wybrać kogoś, kto, by zadowolić wielką liczbę wyborców, musi być przeciętny i banalny: jak wszystkie większości. Jeśli pojawi się osoba naprawdę wyjątkowa, ktoś z ideami wykraczającymi poza horyzont codziennych przyjemności, nigdy nie zdobędzie poparcia większości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"

Strony