Tiziano Terzani (1938-2004)

  • Oparta na egalitaryzmie dyktatura maoistowska ustąpiła miejsca dyktaturze innej, opartej na kapitalistycznej logice; zamiast dawnej ideologii „służby ludowi” ogłoszono nową ideologię „chwalebnego bogacenia się”.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Oto dylemat każdej mniejszości w każdym państwie: zaakceptować asymilację i rozwijać się wraz z innymi, tracąc jednak własną tożsamość – albo asymilację odrzucić, izolować się i pozostawać w tyle.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • …kiedy będziesz starszy, zdasz sobie sprawę, że człowiek obrasta w rzeczy, kupuje meble, piękny stół, żeby zapraszać gości, ma dom z czterema pokojami, nie, trzeba osiem, bo brakuje pokoju dla dziecka, przydałby się też gościnny. I wciąż chcesz więcej. W końcu zdajesz sobie sprawę, że między domami, w których się realizujesz, a trumną, w której będą cię kremować – moja niech będzie prosta, bo pewnie zechcą was namówić na błyszczącą, palisandrową, ze złotymi okuciami – zdajesz sobie sprawę, że pomiędzy domami a trumną istnieje tylko jedno marzenie: domek na drzewie, o którym marzyłeś w dzieciństwie. Wspiąć się na górę i siedzieć wśród liści.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Postęp, który wydłuża nam życie, czyni nas bogatszymi, zdrowszymi i sprawniejszymi, ale coraz mniej szczęśliwymi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Świat wydaje się coraz bardziej zajęty materialną stroną życia, ludzi interesuje przyjemne spędzanie czasu i rożne hobby, a obojętność na wszytko staje się nową zasadą moralną.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Za każdym razem uderzał mnie fakt, że kiedy, ogólnie rzecz biorąc, kraj rozwija się i bogaci, ogromna część ludności biednieje i traci pewność posiadania owego niezbędnego dla przeżycia minimum, które miała dawniej. Restrukturyzacja gospodarki wywołała na przykład niebezpieczne krążenie olbrzymiej masy wędrownych robotników, szukających dorywczego zatrudnienia. To sto dwadzieścia milionów ludzi, którzy przy korzystnej sytuacji ekonomicznej zasilają finanse pozostawionych na wsi rodzin, lecz którzy – gdyby gospodarcza przebudowa zawiodła – mogliby pod wpływem rozpaczy stać się iskrą wzniecającą pożar aglomeracji miejskich, gdzie w danej chwili biwakują.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • „Jeśli socjalizm jest taki dobry, to dlaczego nie udaje się nam dogonić świata kapitalistów?” – pyta czytelnik w liście do „Dziennika Ludzi Pracy”. A inny: „Wiadomo, ze w kapitalizmie robotnicy są wyzyskiwani; a jednak żyją oni lepiej od nas, którzy wyzyskiwani nie jesteśmy. Mają samochody, lodówki i telewizory, a my nie. Dlaczego?”

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Krajom Azji, jednemu po drugim, udawało się zrzucać kolonialne jarzmo i pokazywać drzwi ludziom Zachodu. Ten jednak zakrada się teraz przez okno i ostatecznie podbija Azję, zdobywając nie jej terytorium, lecz jej duszę. Czyni to bez określonego planu, bez politycznej woli, w procesie powolnego zatruwania, na które nie wynaleziono antidotum, a trucizną jest pojęcie nowoczesności. Udało nam się przekonać Azjatów, że przetrwają tylko wtedy, jeśli będą nowocześni, a jedyną postacią nowoczesności jest nasza, zachodnia.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Oszołomieni detalami ogromnej liczby faktów, coraz bardziej gubimy sens całości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Taki już jest świat, nawet w Indiach: żadnych zasad, dużo machlojek, żadnych aspiracji duchowych, jedynie chęć małych albo dużych korzyści materialnych.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Każdy z nas zmaga się ze starością i śmiercią na swój sposób, i było mi przykro, że ona wybrała urazę, zawziętość, niechęć – emocje mało szlachetne, i przemoc, jaką za sobą pociągają. Było mi jej naprawdę żal, bo przemoc – jestem o tym coraz bardziej przekonany – niszczy nie tylko swoje ofiary, ale także tych, którzy się jej dopuszczają.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Zakupy, zakupy, zakupy! W bogatych krajach stały się sposobem życia, a w biednych – przeżycia. Czy nie ma w tym jakiegoś fundamentalnego błędu? I czyż nie jest zrozumiałe, że młodzi jak >>szaleńcy<< z Al-Arqam, ze swoją autarkią, swymi turbanami i kobietami w czerni, starają się nie mieć z tym nic wspólnego?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Przyczyny wojen tkwią częściej wewnątrz nas niż gdzieś na zewnątrz. Kryją się w takich uczuciach, jak pożądanie, strach, niepewność, chciwość, duma, próżność. Powoli musimy się spod nich wyzwolić. Musimy zmienić nasze podejście. Zacznijmy podejmować decyzje, które dotyczą nas i innych, kierując się bardziej moralnością, mniej zaś własnym interesem. Częściej róbmy to, co jest właściwe, zamiast tego, co jest dla nas wygodne. Uczmy dzieci uczciwości, nie sprytu.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Postawa komunistycznych urzędników nie różniła się w gruncie rzeczy wiele od podstawy owego dziewiętnastowiecznego mandaryna, który, spotkawszy po raz pierwszy mówiącego po chińsku cudzoziemca, zwrócił się do swojej świty z pytaniem: „Co to za zdrajca nauczył go naszego języka?”.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Polityka bardziej niż jakakolwiek inna sfera znajduje się – szczególnie na Zachodzie – w rękach miernot za sprawą demokracji, która wyrodziła się w stosunku do pierwotnej idei. Kiedyś była to kwestia głosowania, czy iść na wojnę ze Spartą czy też nie, a jeśli się szło, to osobiście, aby może zginąć. Dziś dla większości ludzi demokracja to udanie się raz na cztery czy pięć lat, aby postawić krzyżyk na kartce papieru i wybrać kogoś, kto, by zadowolić wielką liczbę wyborców, musi być przeciętny i banalny: jak wszystkie większości. Jeśli pojawi się osoba naprawdę wyjątkowa, ktoś z ideami wykraczającymi poza horyzont codziennych przyjemności, nigdy nie zdobędzie poparcia większości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Całość doświadczeń chińskich od 1949 roku dowodzi, że bodźce materialne powodują wzrost produkcji, zaś bodźce natury moralnej wywołują jej spadek.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Jak mogą w mieście dojrzewać zdrowe psychicznie dzieci, jeśli nie czują tego, w jaki sposób ich rytm życia łączy się z rytmem życia roślin i zwierząt? Jeszcze nigdy w dziejach człowiek nie oddalił się tak bardzo od przyrody i to jest może nasz największy błąd.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Spójrzmy na siebie w lustrze. Nie ma wątpliwości, że w ciągu ostatnich tysiącleci dokonaliśmy ogromnego postępu. Latamy jak ptaki, pływamy pod wodą jak ryby, docieramy na Księżyc i wysyłamy sondy na Marsa. Jesteśmy teraz nawet zdolni do klonowania życia. A jednak mimo to nie jesteśmy w zgodzie ani z samymi sobą, ani ze światem wokół nas. Zdeptaliśmy Ziemię, skaziliśmy rzeki i jeziora, wycięliśmy całe połacie lasów i zmieniliśmy w piekło życie zwierząt, z wyjątkiem tych niewielu, które nazywamy przyjaciółmi i które rozpieszczamy dopóty, dopóki służą nam jako namiastka towarzystwa ludzi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Są w naszym życiu takie dni, w których nie dzieje się nic, dni, które przemijają, nie pozostawiając po sobie żadnego wspomnienia, żadnego śladu, jakby ich nigdy nie było. Jak dobrze pomyśleć, to większość z nich jest właśnie taka, i jedynie wtedy, kiedy liczba tych, które nam pozostają, coraz bardziej się zmniejsza, zaczynamy się zastanawiać, jak to się stało, że tylu dniom pozwoliliśmy upłynąć niepostrzeżenie. Ale tacy już jesteśmy: doceniamy rzeczy, kiedy staną się przeszłością, i dopiero wtedy dociera do nas, jak by to było je mieć. Kiedy już ich nie ma.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"

Strony