Tiziano Terzani (1938-2004)

  • Może nam się wydawać dziwne, ale dziś na świecie jest coraz więcej ludzi, którzy nie dążą do bycia takimi jak my, którzy nie podzielają naszych marzeń, nie mają naszych oczekiwań i naszych pragnień.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Telewizja obniża nasz poziom koncentracji, rozrzedza pasje, blokuje refleksję, narzucając siebie, jako niemal jedyne źródło wiedzy. A tymczasem nie ma prawdy bardziej iluzorycznej od prawdy telewizyjnej, która każde zdarzenie i każdą emocję przemienia w spektakl, w efekcie, czego nic nas już nie może poruszyć i na nic już nie potrafimy się oburzyć. Telewizja napełnia nas masą informacji, ale pozostawia moralnymi ignorantami.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Czyżby Azjaci mieli rację, mówiąc: >>Kochaj osobę, którą poślubiłeś, nie bierz ślubu z osoba, którą kochasz<<?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Udało mi się przeżyć tyle lat, a nie należałem nigdy do żadnego Kościoła, żadnej religii, nigdy nie miałam legitymacji partyjnej, nie zapisałem się do żadnego stowarzyszenia, czy to myśliwych, czy obrońców zwierząt. Nie dlatego, żebym nie był, rzecz jasna, po stronie ptaszków i przeciwko tym facetom z dubeltówkami, którzy strzelają z zasadzki, ale dlatego, że każda organizacja jest dla mnie za ciasna. Mam potrzebę wolności. Taka wolność jest mecząca, bo za każdym razem w obliczu jakiegoś problemu, kiedy trzeba postanowić, co myśleć, co zrobić, można odwołać się tylko do własnego umysłu, własnego serca, a nie do łatwej, gotowej do użytku linii partyjnej albo słów jakiejś świętej księgi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • „Przodownicy” wyznaczają tempo pracy na akord i kontrolują jakość. Po wprowadzeniu w fabryce systemu odpowiedzialności oraz podwyżek dla pracujących więcej i lepiej reszta załogi krzywo na nich patrzy.

    Demontaż komun, rezygnacja z egalitaryzmu i wskrzeszenie prywatnej inicjatywy w życiu Chin w ogóle doprowadziły do powstania zupełnie nowej sytuacji, w której jedni zarabiają, a drudzy tracą.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Gdyby zawiodła globalizacja, która tak gorąco się zachwala jako panaceum na wszelkie zło, jako jedyne antidotum na wojny i konflikty? Reakcja w Chinach – nie zapominajmy nigdy, że to raj olbrzymi, zamieszkany przez jedna czwartą ludzkości – mogłaby być niezwykle groźna, bo byłaby to reakcja odrzucenia. Odrzucenia wszystkiego, co importowane, co zachodnie.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Im dokładniej rozejrzeć się wokół siebie, tym lepiej widać, że nasz sposób istnienia staje się coraz bardziej bezsensowny. Wszyscy gnają, ale dokąd? I po co? Wielu ludzi sądzi, że w tej pogoni za dobrami materialnymi tracimy dawne przyjemności. Kto jednak będzie miał odwagę zawołać: >>Stop! Poszukajmy jakiejś innej drogi<<? Nawet gdyby znalazł się ktoś taki, inni, nie mniej udręczeni przez depresję, uznaliby go za szaleńca. Gdybyśmy zaginęli gdzieś w lesie czy na pustyni, z pewnością szukalibyśmy jakiegoś wyjścia.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Każdy z nas zmaga się ze starością i śmiercią na swój sposób, i było mi przykro, że ona wybrała urazę, zawziętość, niechęć – emocje mało szlachetne, i przemoc, jaką za sobą pociągają. Było mi jej naprawdę żal, bo przemoc – jestem o tym coraz bardziej przekonany – niszczy nie tylko swoje ofiary, ale także tych, którzy się jej dopuszczają.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • „Jeśli socjalizm jest taki dobry, to dlaczego nie udaje się nam dogonić świata kapitalistów?” – pyta czytelnik w liście do „Dziennika Ludzi Pracy”. A inny: „Wiadomo, ze w kapitalizmie robotnicy są wyzyskiwani; a jednak żyją oni lepiej od nas, którzy wyzyskiwani nie jesteśmy. Mają samochody, lodówki i telewizory, a my nie. Dlaczego?”

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Oto dylemat każdej mniejszości w każdym państwie: zaakceptować asymilację i rozwijać się wraz z innymi, tracąc jednak własną tożsamość – albo asymilację odrzucić, izolować się i pozostawać w tyle.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Jak świat światem, nie było jeszcze takiej wojny, która położyłaby kres wszystkim wojnom.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Lata niepohamowanego materializmu pomniejszyły i zmarginalizowały rolę moralności w życiu, czyniąc z takich wartości, jak pieniądze, sukces i korzyść osobista, wyłączne kryteria oceny. Nie mając czasu na zatrzymanie się i refleksję, coraz bardziej zagubiony w trybach życia, w którym rywalizacja pozostawia coraz mniej miejsca na prywatność, człowiek dobrobytu i konsumeryzmu jakby zatracił umiejętność współczucia i oburzenia się. Jest cały skoncentrowany na sobie, nie ma oczu ani serca dla tego, co się dzieje wokół niego.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Jeśli zadowoleni są chłopi, w cesarstwie panuje spokój

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • Taki już jest świat, nawet w Indiach: żadnych zasad, dużo machlojek, żadnych aspiracji duchowych, jedynie chęć małych albo dużych korzyści materialnych.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Postęp, który wydłuża nam życie, czyni nas bogatszymi, zdrowszymi i sprawniejszymi, ale coraz mniej szczęśliwymi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Jak mogą w mieście dojrzewać zdrowe psychicznie dzieci, jeśli nie czują tego, w jaki sposób ich rytm życia łączy się z rytmem życia roślin i zwierząt? Jeszcze nigdy w dziejach człowiek nie oddalił się tak bardzo od przyrody i to jest może nasz największy błąd.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • W przeszłości istnieli wspaniali podróżnicy. Zawsze podróżowałem z nimi. Ich książki były moimi najlepszymi przyjaciółmi. Milczały, kiedy potrzebowałem ciszy, mówiły do mnie, kiedy tego chciałem. Inni towarzysze podróży bywają uciążliwi, narzucają swoją obecność, swoje wymagania. Książka milczy, za to pełna jest piękna.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Spójrzmy na siebie w lustrze. Nie ma wątpliwości, że w ciągu ostatnich tysiącleci dokonaliśmy ogromnego postępu. Latamy jak ptaki, pływamy pod wodą jak ryby, docieramy na Księżyc i wysyłamy sondy na Marsa. Jesteśmy teraz nawet zdolni do klonowania życia. A jednak mimo to nie jesteśmy w zgodzie ani z samymi sobą, ani ze światem wokół nas. Zdeptaliśmy Ziemię, skaziliśmy rzeki i jeziora, wycięliśmy całe połacie lasów i zmieniliśmy w piekło życie zwierząt, z wyjątkiem tych niewielu, które nazywamy przyjaciółmi i które rozpieszczamy dopóty, dopóki służą nam jako namiastka towarzystwa ludzi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • …kiedy będziesz starszy, zdasz sobie sprawę, że człowiek obrasta w rzeczy, kupuje meble, piękny stół, żeby zapraszać gości, ma dom z czterema pokojami, nie, trzeba osiem, bo brakuje pokoju dla dziecka, przydałby się też gościnny. I wciąż chcesz więcej. W końcu zdajesz sobie sprawę, że między domami, w których się realizujesz, a trumną, w której będą cię kremować – moja niech będzie prosta, bo pewnie zechcą was namówić na błyszczącą, palisandrową, ze złotymi okuciami – zdajesz sobie sprawę, że pomiędzy domami a trumną istnieje tylko jedno marzenie: domek na drzewie, o którym marzyłeś w dzieciństwie. Wspiąć się na górę i siedzieć wśród liści.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"

Strony