Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • To ożywia talent, napełnia oddechem mowę, daje duszę czynom i podkreśla najwspanialsze zalety. Inne doskonałości są ozdoba natury, ale wdzięk ozdabia same doskonałości: nawet myśli czyni bardziej zachwycającymi. Bierze się to z naturalnych predyspozycji, a nie jest wynikiem włożonych w to wysiłków, i powściąga nawet wyznaczniki sztuki. Jest bardziej wszechmocna niż zwykła umiejętność i łączy się z elegancją. Pogłębia wiarę w siebie pomnaża doskonałość. Bez tego całe piękno jest martwe, każdy zaszczyt to dyshonor. Przewyższa zalety, roztropność, rozwagę i sam majestat. To najkrótsza droga do osiągania zamiarów i elegancki sposób na ominięcie kłopotów.

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"
  • - Populacyjne optimum – mówił Mustafa Mond – modelowane jest na proporcjach góry lodowej: osiem dziewiątych pod wodą, jedna dziewiąta ponad.

    - A czy ci pod wodą są szczęśliwsi?

    - Bardziej niż ci znad powierzchni. Bardziej niż na przykład twoi obecni tu przyjaciele.

    - Pomimo tej strasznej pracy?

    - Strasznej? Oni tak nie sądzą. Przeciwnie, lubią ją. Jest łatwa, jest codziennie prosta. Nie wymaga wysiłku umysłowego ani mięśni. Siedem i pół godziny lekkiej, niewyczerpującej pracy, potem racja somy, gry, seks bez ograniczeń i czuciofilmy. Czegóż jeszcze mogliby chcieć? No tak – przyznał - moglibyśmy im to dać. Technicznie rzecz biorąc, nie ma żadnego problemu ze skróceniem godzin pracy kast niższych do trzech czy czterech godzin dziennie. Ale czy przez to staną się szczęśliwsi? Otóż nie. Ponad półtora wieku temu przeprowadzono odnośny eksperyment. W całej Irlandii wprowadzono czterogodzinny dzień pracy. Wynik? Niepokój i ogromny wzrost spożycia somy. Te trzy i pół godziny dodatkowego czasu wolnego tak dalece nie przyczyniały szczęśliwości, że ludzie czuli potrzebę ucieczki od nich. Urząd wynalazków jest zawalony projektami minimalizacji pracy. Są tego całe tysiące. – Mustafa Mond wykonał wzgardliwy ruch dłonią. -  A dlaczego ich nie wdrażamy? Dla dobra pracowników; byłoby okrucieństwem obarczać ich jeszcze większym czasem wolnym. Podobnie w rolnictwie. Mogliby uzyskać syntetycznie dowolny produkt, gdybyśmy tego zechcieli. Ale nie chcemy. Wolimy zatrudniać jedną trzecią populacji w rolnictwie. Dla ich własnego dobra, gdyż uzyskiwanie żywności z gleby pochłania więcej czasu niż produkowanie w fabryce. A poza tym musimy myśleć o naszej stabilności. Nie potrzeba nam zmian. Każda zmiana zagraża stabilności. To dalszy powód, dla którego tak niechętnie wprowadzamy nowe wynalazki. Każde odkrycie w naukach teoretycznych jest potencjalnie wywrotowe; nawet naukę musimy niekiedy traktować jak ewentualnego wroga. Tak, nawet naukę.

    Aldous Huxley (1894-1963) "Nowy wspaniały świat (1932)"
  • Bill Gates wreszcie powiedział to wprost:

    „Amerykańskie licea są anachroniczne. Kiedy mówię anachroniczne, nie chodzi mi o to, że po prostu nie działają, są nieskuteczne i niedofinansowane. Mam na myśli to, że nasze licea – nawet jeśli działają dokładnie tak, jak powinny – nie są w stanie nauczyć naszych dzieci tego, co dzisiaj powinny wiedzieć (…). To nie jest wypadek przy pracy albo defekt systemu: to system jest wadliwy.”

    Alvin Toffler, Heidi Toffler "Rewolucyjne Bogactwo"
  •  

    Ludzka natura ma w sobie diabelską przewrotność. Najbardziej nienawidzi się dobroczyńcy, najsilniej odpycha się tego, kto z własnej woli obdziela sowitymi datkami. Każdy mentor, patron i mecenas są siłą rzeczy tak potrzebni, jak odrzucani. Podobnie jest z narodami. A taki odrzucony, osamotniony naród jest skazany na cierpienie i upokorzenie. Nikt mu tak naprawdę nie pomoże.
     
    Paweł Smoleński (1959- ) "Izrael już nie frunie (2005)"
  • Postęp, który wydłuża nam życie, czyni nas bogatszymi, zdrowszymi i sprawniejszymi, ale coraz mniej szczęśliwymi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Zbadawszy już efekty dwu ogólnych właściwości państw uniwersalnych – ich przewodność i ich pokój – możemy teraz przejść do przeglądu usług świadczonych ich beneficjentom przez określone konkretne instytucje, jakie one same z rozmysłem tworzą i utrzymują, ale które znajdują często historyczne powołanie w rolach, do jakich nie były nigdy przeznaczone przez swych twórców. Używając terminu „instytucje” w nieco ogólnym sensie, możemy pojmować go jako termin obejmujący następujące elementy: środki łączności; garnizony i kolonie; prowincje; stołeczne miasta; oficjalne języki i pisma; systemy prawne; kalendarze; wagi i miary; pieniądze; armie; służbę państwową; obywatelstwo; dokonamy teraz przeglądu każdego z nich.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • „Coraz więcej mówi się o globalizacji, ale jest ona pojmowana nie jako zbliżenie i poznawanie się kultur i społeczeństw, lecz jako operacja finansowo-ekonomiczna, jako prawo działania kapitału na wszystkich rynkach świata, przepojone duchem nie zbliżenia, tylko dominacji.”

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium IV (1980-2006)"
  • Piękny kształt cielesny jest mocą, albowiem jako zapowiedź dobra toruje ludziom drogę do względów u kobiet i ludzi obcych

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • A w miarę rozwoju systemu bogactwa opartego na wiedzy dążymy do przyszłości, w której więcej ludzi będzie ,,pracowało”, ale mniej ludzi będzie miało ,,pracę”. Przekonamy się o tym już wkrótce. Zmiany te drastycznie odmienią stosunki pracy. Działy kadr, legislację i cały rynek pracy. Jest to zła wiadomość dla związków zawodowych – takich, jakie dziś znamy

    Alvin Toffler, Heidi Toffler "Rewolucyjne Bogactwo"
  • Możemy wygrać jeszcze sto kolejnych wojen. Z Palestyńczykami, Irakiem, Egiptem, Syrią, Iranem, Arabią Saudyjską. I za pewne wygramy je, co – bądźmy uczciwi – za pewne nic a nic nie zmieni. Ale – nie daj Bóg – przegramy sto pierwszą. Wtedy zmieni się wszystko, bo nas już nie będzie.

    Paweł Smoleński (1959- ) "Izrael już nie frunie (2005)"
  • Pojęcie ojczyzny zastępujemy, często już, pojęciem dobrego miejsca na ziemi, miejsca, w którym da się żyć na miarę naszych pragnień.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium III (1980-2006)"
  • Instrumentalne są te moce, które, zdobyte dzięki tym mocom przyrodzonym albo dzięki sprzyjającemu losowi, są środkami i instrumentami do zdobycia większej ilości takich mocy, jak bogactwa, dobra sława, przyjaciele i niewidoczne sprawstwo Boga, które ludzie nazywają szczęściem. Albowiem natura mocy jest pod tym względem podobna do sławy i wzrasta w miarę, jak się rozszerza; albo podobna do ruchu ciał ciężkich, które tym większą rozwijają szybkość, im dalej się poruszają.

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • "Nowe potężne siły rynkowe i technologiczne rzeczywistość stwarzają takie same zagrożenia i szanse zarówno na Północy, jak i na Południu. Transnarodowe korporacje torują sobie drogę ponad granicami państw, przekształcają i niszczą życie ludzi w poszukiwaniu rynków zbytu. Przybywa ofiar trzeciej rewolucji przemysłowej, których miejsce zajmują bardziej wydajne i zyskowne maszyny. Rośnie bezrobocie i wybucha niezadowolenie, gdy korporacje biorą w krzyżowy ogień kraj po kraju, dążąc za wszelka cenne do wzrostu wydajności produkcji."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "To nie islamski fundamentalizm stanowi problem dla Zachodu, lecz islam, odmienna cywilizacja, której przedstawiciele są przekonani o wyższości swojej kultury i mają obsesję na punkcie własnej słabości. Dla islamu problemem nie jest CIA ani amerykański Departament Obrony, lecz Zachód, odmienna cywilizacja, przekonana o wyższości swojej kultury i o tym, że przeważająca, choć słabnąca potęga zobowiązuje do szerzenia tej kultury na całym świecie. To właśnie te czynniki podsycają konflikt między islamem a Zachodem."

    Samuel P. Huntington (1927-2008) "Zderzenie cywilizacji (lata 90' XX wieku)"
  • Self-made man. Człowiek musi wszystko sam sobie zawdzięczać. Winny go cechować: „aktywność życiowa, doczesność aspiracji, trzeźwość poglądów, pracowitość, wytrwałość, oszczędność, umiarkowanie, przezorna kalkulacja i metodyczne postępowanie, mierzenie cnoty użytecznością oraz przekonanie, że stosunek człowieka do pieniądza jest symptomatyczny dla jego poziomu moralnego i że zrównoważony budżet jest miernikiem mieszczańskiej cnoty.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium III (1980-2006)"
  • W każdej kulturze istnieje silne poczucie tego, czy ktoś do niej należy czy też nie. Starożytne pojęcie barbarzyńcy, arabskie pojęcie niewiernego (amhaareca czy giaura), indyjskie pojęcie śudry – jakkolwiek różnie byśmy je interpretowali – wyrażają w pierwszym rzędzie nie tylko nienawiść czy pogardę, ile odmienność faktu istnienia, wyznaczającą nieprzekraczalną granicę we wszystkich głębokich sprawach.

     
    Oswald Splengler (1880-1936) "Zmierzch Zachodu (1924)"
  • Zrozum mnie pan! Chcę zostać sam, daleko od zgiełku, nudnych ludzi i jeszcze nudniejszego życia miejskiego!

    Antoni Ferdynand Ossendowski (1876-1945) "Nieznanym szlakiem"
  • Gdy wierzymy w jakiekolwiek powodzenie, iż jest prawdziwe, ze względu na argumenty, jakie daje nie sama rzecz czy też zasady przyrodzonego rozumu, lecz autorytet i dobra opinia, jaką mamy o tym, kto to powiedział- wówczas ten, kto mówi, czyli ten, komu wierzymy i ufamy i którego słowa przyjmujemy za prawdę, jest przedmiotem naszej wiary; i wierząc w ten sposób, okazujemy uważanie jedynie jemu.

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • Jeden cham zburzy przyjemną zabawę, natomiast jeden kulturalny człowiek to zbyt mało, aby podnieść poziom zabawy chamów. Jakość przeciwnika, jego poziom, mogą cię wywyższyć albo zepchnąć na dno. Z kim się wadzisz – to określa również ciebie, wyznacza ci szczebel.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium I (1980-2006)"
  • Ostatni człowiek żyje w bezpieczeństwie i materialnym dostatku, czyli właśnie w tym, co lubią obiecywać swym elektoratom zachodni politycy. Czy naprawdę ,,o to chodziło”  w historii człowieka przez ostatnie kilka tysiącleci? Czy mamy powody do obaw, że będziemy się czuli zarówno szczęśliwi, jak i spełnieni w naszej nowej sytuacji, że nie będziemy już ludźmi, tylko zwierzętami z gatunku homo sapiens? Czy też istnieje inne niebezpieczeństwo: że będziemy szczęśliwi na jednym poziomie, lecz niespełnieni na innym, a tym samym gotowi znów wtrącić świat w historię, z jej wojnami, niesprawiedliwością i rewolucją?

    Francis Fukuyama (1952- ) "Ostatni człowiek"

Strony