Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • Prawo natury, silniejszy napada na słabszego, lecz dżungla tutejsza w porównaniu z dżunglą stolic świata jest i tak sielanką.

    Kazimierz Nowak (1897-1937) "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd (1931-1936)"
  • Zarządcy oczyścili Cypr ze wszystkich mieszkańców i osiedlili go specjalnie dobrana grupą dwudziestu dwu tysięcy alf. Dano im wszelkie wyposażenie rolnicze i przemysłowe i pozostawiono, by sobie radzili o własnych siłach. Wynik potwierdził wszelkie teoretyczne oczekiwania. Ziemia była źle uprawiana, we wszystkich fabrykach strajki, prawa lekceważono, poleceń nie wykonywano; wszyscy wyznaczeni do gorszych prac intrygowali w celu uzyskania lepszych stanowisk, a ci na lepszych stanowiskach również intrygowali, by utrzymać swoje pozycje. Po sześciu latach mieli już pierwszorzędną wojnę domową. Gdy dziewiętnaście tysięcy mieszkańców zginęło, pozostałe przy życiu trzy tysiące jednomyślnie uchwaliło petycję do zarządców świata z prośba o ponowne objęcie przez nich wyspy. Co też uczyniono. Taki był koniec jedynej na świecie społeczności złożonej z samych alf.

    Aldous Huxley (1894-1963) "Nowy wspaniały świat (1932)"
  • Boskość nie rodzi się z ozdabiania posagu, ale z uwielbienia, jakie mu się składa. Człowiek, który jest naprawdę mądry, woli, aby ludzie go potrzebowali, niż by mieli mu, za co dziękować. Pospolita wdzięczność jest warta mniej niż uprzejma nadzieja, ponieważ nadzieja pamięta, a wdzięczność zapomina. Więcej zyskasz dzięki zależności niż dzięki kurtuazji. Ten, kto już się napił, odwraca się plecami, a wyciśnięta pomarańcza to już nie złoto, lecz błoto. Gdy nie ma zależności, dobre maniery znikają, podobnie jak szacunek. Najważniejszą lekcja płynącą z doświadczenia jest to, aby utrzymywać zależność i podsycać oczekiwania, nie zaspakajając ich. Tę zasadę można stosować nawet w swoich stosunkach z władcą. Ale nie posuwaj się zbyt daleko, prowadząc innych na manowce przez to, że milczysz, albo sprawiając, że ich nieszczęścia staną się nieodwracalne, tylko po to by samemu korzystać.

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"
  • "Jedno jest pewne. Wkraczamy w nowy okres historii, w którym maszyny będą stale zastępować człowieka w produkcji dóbr i w świadczenia usług,. Choć trudno przewidzieć harmonogram tych procesów, jesteśmy już na drodze do zautomatyzowanej przyszłości i prawdopodobnie osiągniemy erę bez robotników, przynajmniej w przemyśle wytwórczym, w pierwszych dziesięcioleciach XXI w. Nowy sektor naukowo – techniczny będzie w stanie zatrudniać mały odsetek zwolnionych z pracy, ale nie tyle, by znacząco zmniejszyć rosnące bezrobocie. Setki milionów robotników zostaną bez pracy za sprawą bliźniaczych sił globalizacji i automatyzacji, Ci, którzy będą mieli zatrudnienie, będą pracować dużo krócej, by bardziej sprawiedliwie rozdzielić pozostałą pracę i zapewnić odpowiednią siłę nabywczą zdolną wchłonąć przyrosty produkcji. W miarę dalszej mechanizacji, praca milionów ludzi stanie się niepotrzebna w procesie ekonomicznym i na rynku pracy. Niewykorzystana siła robocza stanowi główną i nadrzędną rzeczywistość nadchodzącej ery oraz problem, z którym musi zmierzyć się każde państwo, jeśli nasza cywilizacja ma przeżyć wstrząs trzeciej rewolucji przemysłowej."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • Instrumentalne są te moce, które, zdobyte dzięki tym mocom przyrodzonym albo dzięki sprzyjającemu losowi, są środkami i instrumentami do zdobycia większej ilości takich mocy, jak bogactwa, dobra sława, przyjaciele i niewidoczne sprawstwo Boga, które ludzie nazywają szczęściem. Albowiem natura mocy jest pod tym względem podobna do sławy i wzrasta w miarę, jak się rozszerza; albo podobna do ruchu ciał ciężkich, które tym większą rozwijają szybkość, im dalej się poruszają.

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • "Nie mamy obecnie  żadnych podstaw, aby uznać, że tworzony przez nauki wzrost gospodarczej produktywności uczyni człowieka doskonalszym moralnie, szczęśliwszym czy ogólnie bardziej zadowolonym niż był w epokach poprzednich."

    Francis Fukuyama (1952- ) "Koniec Historii (1989)"
  • Około roku tysięcznego Tybetańczyków było dwanaście milionów, pod koniec XVIII wieku – już tylko cztery, w 1949 roku – zaledwie milion. Zastygli w swego rodzaju negacji rozwoju materialnego, podobnie jak my w okresie średniowiecza.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Postęp, który wydłuża nam życie, czyni nas bogatszymi, zdrowszymi i sprawniejszymi, ale coraz mniej szczęśliwymi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Przejście od rynków do sieci, od własności do dostępu, marginalizacja własności materialnej i wzrost znaczenia własności intelektualnej, a z nią komercjalizacji stosunków międzyludzkich prowadzą powoli z ery, w której główną funkcją gospodarki jest wymiana dóbr materialnych, do nowego świata, gdzie zakup przeżywanych doznań staje się towarem doskonałym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Jednym z niebezpieczeństw sytuacji kryzysowej jest to, iż budząc w ludziach niepewności i lęk, sprawia, że łatwo i bez większego namysłu gotowi są dać wiarę i poprzeć każdego, kto im coś obieca (najlepiej obieca wszystko, czego chcą).
    Kryzys to czas znakomity dla wszystkich demagogów, cyników i fanatyków, którzy wyczuwają moment i wychodzą naprzeciw zagubionemu i wystraszonemu tłumowi. Ogłaszają się liderami i prowadzą zagubionych i zdezorientowanych w stronę swoich zgubnych, obłąkańczych urojeń.”
     

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium VI (1980-2006)"
  • Ten świat to świat dla bogatych. Kto nie należy do warstw uprzywilejowanych, jest skazany na drugorzędność, na wegetację i posłuszeństwo. Kto się zbuntuje-przegra, zresztą duch buntu jest wśród skrzywdzonych i odsuniętych (albo jak to mówią Francuzi-wykluczonych) coraz słabszy. Nastrój rezygnacji jest wśród nich powszechny: głową muru nie przebijesz.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium III (1980-2006)"
  • "Kto staje do walki tylko z nadzieją zdobycia dóbr materialnych, nie zbierze nic, dlaczego warto by żyć."

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Ziemia planeta ludzi (1939)"
  • Największy ból mogą nam zadać tylko osoby najbardziej kochane. Najgorszy, bo zaczajony, zaskakujący wróg to ten, który jest najbliżej ciebie.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium II (1980-2006)"
  • Pierwotna kobieta, wieśniaczka, jest matką. Jej całe upragnione od dzieciństwa powołanie życiowe kryje się w tym słowie. Teraz wszakże wyłania się kobieta Ibsena, koleżanka, bohaterka całej wielkomiejskiej literatury od północnego dramatu aż do paryskiego romansu. Zamiast dzieci kobiety te mają duchowe konflikty, małżeństwo zaś jest przemyślanym przedsięwzięciem, w którym chodzi o „wzajemne zrozumienie”. Należą one tylko do siebie samych, i wszystkie są niepłodne. Te same fakty w powiązaniu z tymi samymi racjami znajdujemy w społeczeństwie aleksandryjskim, rzymskim i oczywiście w każdym innym społeczeństwie cywilizacyjnym – przede wszystkim zaś w tym, w którym dorastał Budda. Wszędzie istniała etyka dla bezdzietnych inteligentów oraz literatura o wewnętrznych konfliktach Nory i Nany.

     
    Oswald Splengler (1880-1936) "Zmierzch Zachodu (1924)"
  • Nowy kapitalizm jest dużo bardziej tymczasowy niż materialny. Zamiast komercjalizowania miejsc i rzeczy i wymiany ich na rynku, teraz zapewniamy sobie dostęp do cudzego czasu oraz wiedzy i pożyczamy to, czego potrzebujemy, traktując każdą rzecz jak działalność lub wydarzenie, które kupujemy na pewien czas. Kapitalizm zapomina o swoim materialnym pochodzeniu i staje się przedsięwzięciem tymczasowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W łonie narodu jeszcze na poły barbarzyńskiego z łatwością może się pojawić zbytek, ale nie dostatek. Dostatek zakłada istnienie licznej klasy, której wszyscy członkowie oddają się równocześnie czynieniu życia łatwiejszym i bardziej dostatnim.

    Alexis de Tocqueville (1805-1859) "Raport o pauperyzmie (XIX w)"
  • Zachód boi się muzułmanów, boi się wszystkich Arabów, bo po prostu nie ma w was silnej wiary. Pamiętaj, że kiedy odnajdziecie drogę do Boga, wasz strach zginie jak woda w pustynnych piaskach.

    Paweł Smoleński (1959- ) "Irak. Piekło w raju (2004)"
  • Zupełnie inaczej będzie na początku XXI wieku. Wyobraźmy sobie starzejącego się człowieka, urodzonego w czasie powojennego wyżu demograficznego, dwukrotnie lub trzykrotnie rozwiedzionego, który schyłek swojego życia spędzi samotnie we własnym domu lub mieszkaniu. Czasami odwiedzi go syn lub córka, sami już na emeryturze, borykający się ze swoim coraz gorszym stanem zdrowia. Związek z nimi będzie słaby, ponieważ długie i pełne burzliwych wydarzeń życie starych już dzisiaj ludzi – kilka małżeństw i wielu partnerów seksualnych, rozbite domy, konflikty wokół podziału majątku i opieki nad dziećmi – pozostawią w dzieciach uczuciowe przywiązanie w połączeniu z dystansem, przywiązanie, które będzie musiało wytrzymać konkurencję z fizyczną odległością między nimi i rodzicami oraz zajęciami bardziej przyjemnymi od rodzinnych obowiązków. Może się zdarzyć, że wnuk czy były małżonek nagle zainteresuje się tym starym człowiekiem i jego stanem, ale będzie to czysty przypadek. Wzrósłszy w epoce Internetu, ów starszy człowiek będzie miał wielki krąg znajomych w dalekich krajach i wokół siebie; będzie pozostawał w codziennym kontakcie z ludźmi, z którymi dzieli zainteresowania, poważne i błahe – od polityki i religii do uprawy ogródka i gotowania. Ale to właśnie, co było tak atrakcyjne w nowoczesnych sposobach komunikowania się z innymi – zniesienie odległości fizycznej oraz kulturalnych i politycznych granic – stawać się będzie przeszkodą. Wprowadziwszy się do domu starców, człowiek w podeszłym wieku jest otoczony przez obcych; przyjaciele i znajomi z kręgu Internetu wyrażą współczucie i zaniepokojenie, ale odwiedziny będą dla nich zbyt dużą niewygodą. W naszym życiu zupełnie już zabrakło rytuałów. Przejściu z jednej jego fazy do drugiej nie towarzyszą już dobrze znane ceremonie, które nie tylko przynoszą ukojenie, ale wiążą jednostkę z przeszłymi i przyszłymi pokoleniami. Dzisiaj te graniczne przejścia są już tylko „małą improwizacją”. Umiejętność zaczynania życia na nowo, zdolność kształtowania siebie od początku, które wydawały się tak cenne we wcześniejszych fazach życia, prowadzą jedynie do niewiarygodnej samotności. Kiedy przychodzi koniec, człowiek musi mu stawiać czoła samotnie.

    Francis Fukuyama "Wielki Wstrząs"
  • „Może naprawdę jesteśmy muzeum. Mam siedemdziesiąt osiem lat i codziennie o czwartej czy piątej rano idę pracować w polu. Chcę, żeby pan wiedział: o piątej rano to już jest arabski kraj. Na całej szerokości i długości tego kraju Arabowie wstają i pracują, a Żydzi jeszcze głęboko śpią.”

    Amos Oz "Na ziemi Izraela"
  • „Myślę jednak, że szykuje się kolejna wojna.

    Dlaczego?

    Hassan wzrusza ramionami.

    Naif mówi z goryczą:

    - Może zginęło jeszcze za mało ludzi.

    Pytam się, co nastąpi po kolejnej wojnie.

    -Następna wojna- obwieszcza Naif – A po niej jeszcze jedna. Jeszcze sto wojen.

    A pod koniec tych wojen?

    - Może w końcu się zmęczą . Może nie zostanie już ani jeden żołnierz. Może trochę zmądrzeją.”

    Amos Oz "Na ziemi Izraela"

Strony