Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • Przyjmując, że liczba doradców pozostaje ta sama, człowiek osiąga większą korzyść z ich rad, gdy je słyszy każdą z osobna, niż gdy je słyszy w zgromadzeniu

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • Globalizacja będzie osądzona. I sąd będzie dla niej surowy, jeżeli ta nazwa oznacza większe bezrobocie, podupadające świadczenia socjalne, utratę suwerenności, rozpad prawa międzynarodowego, a także cynizm polityczny, – dzięki któremu, gdy znikną sztandary demokratyczne, powiewające na znak sprzeciwu wobec komunizmu, podczas zimnej wojny, poruszane przez ludzi ze świata zwanego wolnym – tenże wolny świat pogratuluje sobie, że zamiast totalitaryzmu komunistycznego albo dyktatury według modelu Fidela Castro będzie miał kapitalizm despotyczny, skuteczny jak w Chinach, co zawsze jest lepsze – w aktualnej logice globalnej – od nadwyrężonego neoliberalizmu, który w rzeczywistości jest kapitalizmem >>kolesiów<<, tak jak w Rosji.

    Globalizacja może nas osadzić w niechcianym świecie zdominowanym przez logikę spekulatywną, lekceważenie konkretnej osoby ludzkiej, pogardę dla kapitału akcyjnego, kpiny z resztek suwerenności narodowej, już i tak głęboko zranionej; czeka nas odrzucenie porządku międzynarodowego i uświęcenie kapitalizmu samowładnego, jako formy sprawnego działania służb bezpieczeństwa, bez konieczności obszernych wyjaśnień.

    Carlos Fuentes (1928- ) "W to wierzę (2002)"
  • Kluczem do sprawowania skutecznej kontroli nad całą branżą był zawsze dostęp do kanałów dystrybucji.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • To ożywia talent, napełnia oddechem mowę, daje duszę czynom i podkreśla najwspanialsze zalety. Inne doskonałości są ozdoba natury, ale wdzięk ozdabia same doskonałości: nawet myśli czyni bardziej zachwycającymi. Bierze się to z naturalnych predyspozycji, a nie jest wynikiem włożonych w to wysiłków, i powściąga nawet wyznaczniki sztuki. Jest bardziej wszechmocna niż zwykła umiejętność i łączy się z elegancją. Pogłębia wiarę w siebie pomnaża doskonałość. Bez tego całe piękno jest martwe, każdy zaszczyt to dyshonor. Przewyższa zalety, roztropność, rozwagę i sam majestat. To najkrótsza droga do osiągania zamiarów i elegancki sposób na ominięcie kłopotów.

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"
  • „W epoce globalizacji silne są tendencje wznoszenia, budowania limes (dosłownie i w przenośni), zaprowadzania, zakreślania granicy, kordonu sanitarnego - apartheidu. A więc tyle samo unifikacji, co fragmentaryzacji, tyle samo łączenia, co dzielenia.”

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium V (1980-2006)"
  • Równie ważna jak zapewnienie dostępu do nowej globalnej gospodarki sieciowej jest kontynuacja dostępności zdrowych i różnorodnych kultur lokalnych. Siły rynku, jeśli ich nie utemperujemy, mogłyby pożreć sferę kultury zastępując ją okruchami komercyjnej rozrywki, przeżyć płatnej zabawy i kupowanych relacji. Utrata dostępu do bogatej kulturalnej różnorodności tysięcy lat doświadczeń byłaby zabójcza dla naszej przyszłej zdolności przetrwania i rozwoju tak samo, jak utrata różnorodności środowiska biologicznego

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Najważniejszą umiejętnością w prowadzeniu wojny jest atakowanie planów przeciwnika, gorsze jest atakowanie jego sprzymierzeńców, jeszcze gorsze atakowanie jego armii, 

    a najgorsze atakowanie ufortyfikowanych miast.
    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Wyrośli w zamkniętych dzielnicach wspólnot mieszkaniowych; ich zdrowiem zajmuje się publiczna służba zdrowia; dzierżawią swoje samochody; robią zakupy w Internecie; chcą mieć za darmo programy komputerowe, ale chętnie płacą za serwis i aktualizację. Żyją w świecie lapidarnych, efektownych sloganów, są przyzwyczajeni do wyszukiwania potrzebnych danych, mają krótki czas koncentracji uwagi, są mniej skłonni do refleksji, a bardziej spontaniczni. Uważają siebie za graczy, a nie za pracowników, i wolą uchodzić raczej za kreatywnych niż pilnych. Wyrośli w czasach redukcji zatrudnienia i są przyzwyczajeni do pracy na zlecenie. Rzeczywiście, ich życie stało się bardziej tymczasowe i mobilne oraz mniej ugruntowane niż ich rodziców. Bardziej interesuje ich terapia niż ideologia, myślą obrazami, a nie słowami. Trudniej im napisać zdanie, lepiej umieją przetwarzać dane elektroniczne. Są mniej analityczni, a bardziej emocjonalni.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Bogactwo prywatne i państwowe to jedność. Wśród ludzi są tacy, którzy żyją krótko, a mają nadmiar dóbr materialnych, oraz tacy, którym nie wystarcza bogactw, a cieszą się długim życiem. Tylko oświeceni królowie oraz ludzie nadzwyczajni wiedzą o tym i potrafią tego przestrzegać. Martwy nie uzna tego za złe, a Ci, którym coś zostanie zabrane, nie będą mieć żalu. Oto niepodważalne Tao. Jeżeli jest prawidłowo stosowane, ludzie oddają wszystkie swoje siły. Bliscy władcy nie będą kraść, a dalecy spowalniać. Tam, gdzie jest dużo dóbr materialnych, pojawiają się spory. Jeśli ludzie nie są zgodni, nie uważają swoich zwierzchników za Prawych. Jeżeli dóbr jest niewiele, ludzie lgną do swoich zwierzchników. A jeśli ludzie do nich lgną, to Wszyscy pod Niebem będą ich szanować. Wytrwałość żołnierzy można zwiększyć, jeżeli dysponuje się tym czego pragną; obiecując im to, można zmusić ich do działania. Takie dowodzenie armią to prawdziwy skarb państwowy.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego hierarchia nie zniknie tak szybko ze współczesnych organizacji. Otóż ludzie z natury lubią organizować się hierarchicznie – a ściślej mówiąc, osoby znajdujące się na szczycie hierarchii uważają szacunek płynący ze swojego statusu społecznego za zjawisko tak przyjemne, ze staje się ono dla nich większym źródłem satysfakcji niż pieniądze i inne dobra materialne.

    Francis Fukuyama "Wielki Wstrząs"
  • W walce najtrudniejsze są zamiana krętych dróg w proste i przeciwności w korzyści. Jeśli więc drogę przeciwnika czynisz krętą i kusisz go przynętą, przyjdziesz przed nim, choćbyś później wyruszył. Potrafi to uczynić ten, kto zna taktykę dróg krętych i prostych.

    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Są w naszym życiu takie dni, w których nie dzieje się nic, dni, które przemijają, nie pozostawiając po sobie żadnego wspomnienia, żadnego śladu, jakby ich nigdy nie było. Jak dobrze pomyśleć, to większość z nich jest właśnie taka, i jedynie wtedy, kiedy liczba tych, które nam pozostają, coraz bardziej się zmniejsza, zaczynamy się zastanawiać, jak to się stało, że tylu dniom pozwoliliśmy upłynąć niepostrzeżenie. Ale tacy już jesteśmy: doceniamy rzeczy, kiedy staną się przeszłością, i dopiero wtedy dociera do nas, jak by to było je mieć. Kiedy już ich nie ma.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Taka bowiem jest niewiedza i skłonność do błędu ogólnie u wszystkich ludzi, a w szczególności
     u tych, którzy mają niedostateczną znajomość przyczyn naturalnych oraz natury i interesów ludzkich, że można ich wprowadzić w błąd i oszukać niezliczonymi i łatwymi sztuczkami.

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • „Głównym problemem naszego czasu jest marginalizacja (wyłączenie, odrzucenie).
    I to prawda. Ta marginalizacja dotyczy nie tylko ludzi, ale także spraw i problemów - te z nich, które mogłyby budzić niepokój i lęk, są spychane na margines, usuwane z pola widzenia, a ich miejsce zajmuje w mediach rozrywka, przyjemne, beztroskie, bezkonfliktowe spędzanie czasu”
     

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium IV (1980-2006)"
  • W XXI w. coraz więcej pracy fizycznej i umysłowej – zarówno służebnej rutyny jak i ściśle koncepcyjnych zadań profesjonalnych – będą wykonywać ,, myślące maszyny”. Najtańsi robotnicy na świecie będą drożsi od technologii, która ich zastąpi. Już w połowie XXI wieku sfera komercyjna będzie miała niezbędne środki technologiczne i organizacyjne możliwości, aby zaopatrzyć rosnącą populację świata w dobra i usługi przy użyciu ułamka stanu obecnego zatrudnienia. Być może zaledwie 5% dorosłej populacji wystarczy do zarządzania i funkcjonowania tradycyjnej sfery przemysłowej około roku 2050.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Taki już jest świat, nawet w Indiach: żadnych zasad, dużo machlojek, żadnych aspiracji duchowych, jedynie chęć małych albo dużych korzyści materialnych.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • We wszystkich przypadkach symbiozy między dominująca mniejszością a wewnętrznym proletariatem obie strony podlegają wpływom, a skutkiem tych oddziaływań jest wepchnięcie każdej ze stron na tor wiodący do zasymilowania się z drugą klasą. Na powierzchniowym planie „obyczajów” wewnętrzny proletariat zdąża ku zdobyciu praw obywatelskich, dominująca większość zaś ku wulgaryzacji. Te dwie tendencje są komplementarne i obie przejawiają się przez cały czas; podczas gdy jednak we wcześniejszych fazach bardziej widoczne jest uzyskiwanie praw obywatelskich przez proletariat, to w późniejszych rozdziałach uwagę nasza zwraca głównie wulgaryzacja dominującej mniejszości. Klasycznym przykładem jest tu wulgaryzacja w „srebrnym wieku” rzymskiej klasy rządzącej: nędzna tragedia, która została w niezrównany sposób upamiętniona – czy skarykaturowana- w łacińskiej literaturze, zachowującej jeszcze genialność w żyłce satyrycznej po tym, jak utraciła ostatnie przebłyski natchnienia w każdym innym genre. Ten rzymski skażony postęp można prześledzić na przykładzie serii obrazów Hogartha – na każdym z nich centralną postacią nie jest po prostu jakiś arystokrata, lecz cesarz: Kaligula, Neron, Kommodus i Karakalla.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • Powinni być zbadani przez rozwagę, przetestowani przez los, poświadczeni nie tylko przez siłę woli, ale i przez zdolność rozumowania. Chociaż od tego zależy powodzenie życiowe, ludzie poświęcają temu mało uwagi. W kilku przypadkach do przyjaźni prowadzi natarczywość, ale przeważnie zwykły przypadek. Jesteś osądzany przez przyjaciół, których masz, a mądrzy nigdy nie przystają z głupcami. Znajdowanie przyjemności w przebywaniu w czyimś towarzystwie nie czyni z niego bliskiego przyjaciela. Czasami cenimy czyjś umysł albo humor bez pełnej wiary w jego talent. Niektóre przyjaźnie są prawowite, inne cudzołożne: te drugie są dla przyjemności, te pierwsze są urodzajne i rodzą sukces. Wnikliwość przyjaciela jest bardziej wartościowa niż dobre chęci wielu innych ludzi. Tak więc postępuj według zasad, a nie zdawaj się na przypadek. Mądrzy przyjaciele odganiają smutki, a głupi je łowią. I nie życz swoim przyjaciołom bogactwa, jeśli chcesz ich zachować.

     

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"
  • Wiek XX przyniósł zarówno obiecujący wizerunek ludzkości, dającej się udoskonalić, jak i obietnicę wolności, która, jeżeli ma nią być, zawierałaby w sobie także wolność czynienia zła. Wiek Einsteina i Fleminga, ale też Hitlera i Stalina. Wiek Joyce’a i Picassa, ale również Auschwitz i gułagu. Wiek jasności w nauce, ale też wielkiej ciemności w polityce. Powszechność technologii, ale również przemocy. Postęp, niewyrównany nawet w swej zmienności. Nigdy w historii rodzaju ludzkiego nie było większej przepaści między rozwojem techniki i nauki, a barbarzyństwem politycznym i moralnym. Czy wiek XXI ma dla nas w zanadrzu coś lepszego?

    Carlos Fuentes (1928- ) "W to wierzę (2002)"
  • Nie ma nic trudniejszego, niż powstrzymywać się przed samooszustwem.

    Ludwig Wittgenstein (1889-1951) "Cyt. za R. Kapuściński, Lapidarium IV (1980-2006)"

Strony