Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • „Myślicie, że Arabowie chcą państwa na Zachodnim Brzegu? Chcą zjeść nas żywcem: oto, czego chcą.”

    Amos Oz "Na ziemi Izraela"
  • Jeśli przejdziemy z ogólnej płaszczyzny obyczajów i manier na szczególna płaszczyznę sztuki, stwierdzimy, ze i tu poczucie bezładu przejawia się w alternatywnych formach prostactwa i barbaryzmu. W każdej z tych form sztuka dezintegrującej się cywilizacji płaci często za anormalne szerokie i szybkie rozprzestrzenianie się zatratą tej indywidualności stylu, która jest znakiem-podpisem wysokiej jakości dzieła.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • To, co Aztekowie doświadczyli około 1500 roku, dla nas jest jeszcze sprawą przyszłości. Ale już wtedy cechą odróżniającą człowieka faustowskiego od człowieka innych kultur, było jego nienasycone parcie w dal, które ostatecznie doprowadziło do zniszczenia kultury meksykańskiej i peruwiańskiej. Parcie to jest bezprzykładne i objawia się we wszystkich dziedzinach.

    Oswald Splengler (1880-1936) "Zmierzch Zachodu (1924)"
  • I myślę o zachodnioafrykańskim przysłowiu, (…): „Biali mają zegarki, my mamy czas."

    Klaus Brinkbäumer (1967- ) "Afrykańska Odyseja (2006)"
  • Nie sądzę, że grozi nam anarchia, lecz raczej despotyzm, utrata duchowej wolności, państwo totalitarne, a być może uniwersalne światowe państwo totalitarne. W konsekwencji walki między narodami czy klasami może pojawić się lokalna i tymczasowa anarchia jako faza przejściowa. Anarchia jest ze swej istoty słabością, a w anarchicznym świecie jakakolwiek spójna grupa o racjonalnej organizacji i wiedzy naukowej może łatwo rozciągnąć swe władanie nad całą resztą. A jako przeciwstawienie anarchii świat powitałby z zadowoleniem stan despotyzmu.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • Każdy obowiązek sprawia, że urzeczywistniamy się.

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Język, który odnosi tego rodzaju zwycięstwo nad rywalami, zawdzięcza zwykle swój sukces tej społecznej zalecie, że służy w epoce społecznej dezintegracji za narzędzie w ręku jakiejś wspólnoty, dominującej albo na wojnie, albo w dziedzinie handlu. Stwierdzimy także, iż języki – podobnie jak istoty ludzkie – nie mogą odnieść zwycięstwa, nie płacąc za to jakiejś ceny; ceną zaś, jaką płaci określony język za stanie się lingua franca, jest złożenie w ofierze swych rozmaitych subtelności.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • „Globalizm - jako szansa, ale i zagrożenie. Potężna technika połączona z zadufaną ignorancją, zażartym fanatyzmem i chciwym egoizmem. A do tego jeszcze niechęć uczenia się, obojętność na dolę Innego, brak życzliwości i dobroci.
    Globalizm - to narastająca ilość danych i coraz bardziej złożony obraz świata, pełen sprzeczności, kontrastów i absurdów, obraz, którego zmienności i zawikłania kwestionują wszelką refleksję uogólniającą”.
     

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium IV (1980-2006)"
  • Nowy kapitalizm jest dużo bardziej tymczasowy niż materialny. Zamiast komercjalizowania miejsc i rzeczy i wymiany ich na rynku, teraz zapewniamy sobie dostęp do cudzego czasu oraz wiedzy i pożyczamy to, czego potrzebujemy, traktując każdą rzecz jak działalność lub wydarzenie, które kupujemy na pewien czas. Kapitalizm zapomina o swoim materialnym pochodzeniu i staje się przedsięwzięciem tymczasowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • "W świecie, w którym wymyślne technologie informatyczne i telekomunikacyjne są w stanie zastąpić ludzi, jest mało prawdopodobne, żeby wielu zwolnionych – nie licząc paru szczęśliwców – udało się przeszkolić do pracy naukowej, specjalistycznej i zarządzania, bo nowy sektor gospodarki oparty na nauce oferuje niewiele zatrudnienia. Sam pomysł, że miliony robotników zwolnionych z pracy w rolnictwie, przemyśle i usługach można przekwalifikować i uczynić z nich naukowców, inżynierów, techników, menadżerów, konsultantów, nauczycieli, prawników itp., którzy jakoś tam znajdują pracę w nowych warunkach wydaje się w najlepszym razie iluzją, w najgorszym – oszustwem."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • Kto zna wroga i zna siebie temu nic nie grozi, choćby w stu bitwach. Kto nie zna wroga, a zna siebie, czasami odnosi zwycięstwo, a czasami ponosi klęskę. Kto nie zna ani wroga, ani siebie, nieuchronnie ponosi klęskę w każdej walce.

    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • W wieku dostępu płacimy za umożliwienie doznań, które moglibyśmy przeżywać. Prognozy gospodarcze i eksperci mówią o nowej branży gospodarki doświadczeń ludzkich; takie określenie nie istniało jeszcze parę lat temu. Sektor ten obejmuje cały szereg przedsięwzięć kulturowych od podróży po różne rodzaje rozrywki zaczyna dominować w gospodarce na całym świecie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Ogrodzenie wiedzy drutem kolczastym w imię rachunku ekonomicznego może doprowadzić do niepoliczalnych kosztów społecznych

    Edwin Bendyk "„Zatruta studnia. Rzecz o władzy i wolności”"
  • "Dopiero wtedy oddychamy, kiedy jesteśmy związani z naszymi braćmi wspólnym celem znajdującym się poza nami, a doświadczenie uczy, że kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, ale patrzeć razem w tym samym kierunku."

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Ziemia planeta ludzi (1939)"
  • Słowa staniały. Rozmnożyły się, ale straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich za dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają.
    Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, ale nie ględzi, nie plecie, nie tokuje.
     

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium III (1980-2006)"
  • Nie ma nic trudniejszego, niż powstrzymywać się przed samooszustwem.

    Ludwig Wittgenstein (1889-1951) "Cyt. za R. Kapuściński, Lapidarium IV (1980-2006)"
  • Riviere nie znosił ludzi skłonnych do zachwytów. Ci bowiem nie rozumieją świętego charakteru przygody i swymi wykrzyknikami paczą istotny jej sens, pomniejszają człowieka.

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Wielką rzeczą jest zdobycie powszechnego podziwu, ale jeszcze większą- życzliwości. Częściowo jest to zasługa szczęśliwej gwiazdy, ale wysiłki, jakie w to wkładasz, okazują się ważniejsze. Zaczyna się od tej pierwszej, ale idzie się naprzód dzięki staraniom. Nie wystarczy wybitny talent, chociaż ludzie często sądzą, że łatwo o sympatię, gdy człowiek ma dobrą reputację. Życzliwość zależy od dobroczynności. Wyświadczaj wszystkie rodzaje dobra: dobre słowa i jeszcze lepsze czyny. Kochaj jeśli chcesz być kochany. Kurtuazja to sposób, w jaki wielcy ludzie oczarowują innych. Sięgnij do czynów, a następnie po pióro. Od miecza do pióra – to wzbudza przychylność pisarzy i zapewnia nieśmiertelność.

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"
  • Obecnie po raz pierwszy jesteśmy świadkami systematycznego eliminowania ludzkiej siły roboczej z procesu produkcji. W ciągu niecałego stulecia można się spodziewać topnienia masowego zatrudnienia w sektorze rynkowym praktycznie we wszystkich uprzemysłowionych państwach świata."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • Cztery czynniki – formacje, siła, zmiany i strategiczna nierównowaga sił – stosuje się w wojskowości.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"

Strony