Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • W nowej erze rynki oddają miejsce sieciom, zaś posiadanie jest zastępowane przez dostęp. Firmy i konsumenci zaczynają rezygnować z głównego instrumentu nowożytnej gospodarki – wymiany rynkowej dóbr między sprzedawcami a nabywcami. Nie oznacza to zniknięcia własności w nadchodzącym wieku dostępu: wręcz przeciwnie, będzie ona nadal istnieć, lecz coraz rzadziej na rynku wymiany. W nowej gospodarce dostawcy są wciąż posiadaczami i oddają w dzierżawę, wynajmują lub pobierają opłatę za wstęp, subskrypcję lub członkostwo upoważniające do użytkowania.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • Ogółem biorąc, cechy te dają obraz państw uniwersalnych, który na pierwszy rzut oka wygląda dwuznacznie. Będąc symptomami społecznej dezintegracji, są zarazem próbami jej zahamowania i stawienia jej czoła. Wytrwałość, z jaką raz założone państwa uniwersalne lgną do życia, stanowi jeden z ich najwidoczniejszych rysów, nie należy jej wszakże mylić z prawdziwą witalnością. Jest to raczej uparta długowieczność starca, który nie chce umrzeć. W gruncie rzeczy państwa uniwersalne zdradzają silną tendencję do takiego zachowywania się, jak gdyby były celami samymi w sobie, w rzeczywistości natomiast stanowią one pewną fazę procesu społecznej dezintegracji, a jeśli mają poza tym jakieś znaczenie, mogą je tylko mieć z racji tego, że są środkami do jakiegoś zewnętrznego, leżącego poza nimi celu.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • Jeżeli wielu ludzi zdecyduje się wydłużyć sobie życie o kolejne dziesięć lat kosztem na przykład trzydziestoprocentowego spadku swoich zdolności, całe społeczeństwo będzie musiało zapłacić rachunek za utrzymane ich przy życiu. Coś takiego zaczęło się już dziać w krajach takich jak Japonia, Włochy czy Niemcy, gdzie populacja szybko się starzeje. Można wyobrazić sobie o wiele gorsze scenariusze, w których procent ludzi niedołężnych staje się krańcowo wysoki, co doprowadza do wyraźnego spadku przeciętnego poziomu życia.

    Francis Fukuyama (1952- ) "Koniec człowieka (1992)"
  • Ten świat to świat dla bogatych. Kto nie należy do warstw uprzywilejowanych, jest skazany na drugorzędność, na wegetację i posłuszeństwo. Kto się zbuntuje-przegra, zresztą duch buntu jest wśród skrzywdzonych i odsuniętych (albo jak to mówią Francuzi-wykluczonych) coraz słabszy. Nastrój rezygnacji jest wśród nich powszechny: głową muru nie przebijesz.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium III (1980-2006)"
  • Telewizja obniża nasz poziom koncentracji, rozrzedza pasje, blokuje refleksję, narzucając siebie, jako niemal jedyne źródło wiedzy. A tymczasem nie ma prawdy bardziej iluzorycznej od prawdy telewizyjnej, która każde zdarzenie i każdą emocję przemienia w spektakl, w efekcie, czego nic nas już nie może poruszyć i na nic już nie potrafimy się oburzyć. Telewizja napełnia nas masą informacji, ale pozostawia moralnymi ignorantami.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Boga nie da się pogodzić z maszynami, naukową medycyną i powszechną szczęśliwością. Trzeba wybierać. Nasza cywilizacja wybrała maszyny, medycynę i szczęśliwość.

    Aldous Huxley (1894-1963) "Nowy wspaniały świat (1932)"
  • W codziennym życiu człowiek bywa ślepy na rzeczy oczywiste. Żeby je dostrzec, trzeba dopiero nacisku wyjątkowych jakichś okoliczności. Trzeba tej ulewy wzlatujących w górę świateł, tego ataku lanc, trzeba wreszcie tego trybunału zwołanego jak na sąd ostateczny. Wtedy dopiero się rozumie.

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Człowiek, podobnie jak wszystkie istoty zorganizowane, ma naturalne upodobanie do próżniactwa. Do pracy mogą go wszelako skłaniać dwa motywy: chęć przeżycia i polepszenia warunków życia. Doświadczenie uczy, że tylko pierwszy z tych motywów może większość ludzi dostatecznie pobudzać do pracy, drugi działa skutecznie jedynie  w stosunku do mniejszości. Otóż zakład dobroczynny otwarty dla wszystkich bez wyjątku potrzebujących, albo ustawa, która daje wszystkim ubogim, bez względu na przyczynę ubóstwa, prawo do pomocy publicznej, osłabia lub niszczy pierwszy z owych bodźców i pozostawia nietkniętym tylko drugi z nich.

    Alexis de Tocqueville (1805-1859) "Raport o pauperyzmie (XIX w)"
  • Ponownie stanąłem w grobowym mieście, patrząc z odrazą na ludzi spieszących ulicami, by wyrywać jeden drugiemu parę groszy, pożerać wytwory haniebnej sztuki kulinarnej, żłopać szkodliwe piwo i śnić mało ważne, idiotyczne sny. Deptali bezprawnie moje myśli. Byli intruzami, których znajomość życia jawiła mi się jako irytujący pozór, gdyż miałem niezbyt wielką świadomość, iż w żadnym razie nie wiedzą tego, co ja wiem. Ich postępowanie, będące najzwyklejszym zachowaniem pospolitych ludzi zajmujących się własnymi sprawami w poczuciu całkowitego bezpieczeństwa, raziło mnie niczym oburzające wybuchy szaleństwa w obliczu niepojętych zagrożeń. Nie miałem najmniejszej ochoty ich oświecać, wszelako z niemałym trudem powstrzymywałem się, by nie wybuchać śmiechem prosto w ich gęby pełne kabotyńskiego dostojeństwa

    Joseph Conrad "Jądro ciemności"
  • W przeszłości istnieli wspaniali podróżnicy. Zawsze podróżowałem z nimi. Ich książki były moimi najlepszymi przyjaciółmi. Milczały, kiedy potrzebowałem ciszy, mówiły do mnie, kiedy tego chciałem. Inni towarzysze podróży bywają uciążliwi, narzucają swoją obecność, swoje wymagania. Książka milczy, za to pełna jest piękna.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • „Nie można walczyć z przyszłością”.

    Gladstone (1809-1898) "Cyt. za R. Kapuściński, Lapidarium IV (1980-2006)"
  • Człowiek cywilizowany nie ma żadnej potrzeby znoszenia rzeczy naprawdę przykrych. A co do działania – Fordzie chroń, żeby mu coś takiego nie przyszło do głowy. Cały porządek społeczny uległby rozchwianiu, gdyby ludzie zaczęli działać na własną rękę.

    Aldous Huxley (1894-1963) "Nowy wspaniały świat (1932)"
  • Możemy wręcz niemal sformułować „prawo” społeczne tej treści, że wrodzona inteligencji niedola wzrasta w postępie geometrycznym wraz z postępem asymetrycznym czasu.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • Dowódca jest filarem podtrzymującym państwo. Jeżeli jest wszechstronnie utalentowany, państwo będzie silniejsze. Jednakże jeżeli w filarze pojawiają się pęknięcia, państwo nieuchronnie staje się słabsze.

    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Zwabiaj przeciwnika pozornymi zyskami. Wywołuj i wykorzystuj chaos w jego szeregach. Jeśli siły przeciwnika są znaczne, przygotuj się na starcie. Jeśli jest on bardzo silny, unikaj go. Jeżeli jest zdenerwowany, jeszcze bardziej pomieszaj mu szyki. Bądź uległy, aby wzbudzić jego arogancję. Jeżeli jest wypoczęty, skłoń go do wysiłku. Jeżeli jest jednomyślny, spraw, aby się podzielił. Atakuj, gdy jest nieprzygotowany. Idź tam, gdzie się ciebie nie spodziewa.

    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Otóż do dzisiaj myślenie w Unii Europejskiej wciąż zdominowane jest przez kluczowe zasady industrializacji, takie jak standaryzacja, koncentracja, maksymalizacja skali i centralizacja. A zatem wraz z odchodzeniem od masowości i wdrażaniem demasyfikacji w gospodarkach opartych na wiedzy, a zarazem wobec coraz większej różnorodności społecznej i kulturalnej. Europa homogenizuje odrębności narodowe. Unia Europejska chętnie mówi o tym, jak ważna jest różnorodność, jednakże w praktyce nieustannie „harmonizuje” wszystko – od podatków poprzez kosmetyki po podania o pracę i przepisy ruchu drogowego. Co gorsza, ujednolicając z zasady wszystko, na ogół wybiera najtrudniejsze i najmniej elastyczne wersje spośród tych, które są dostępne.

    Sukces w zaawansowanych gospodarkach intelektualnych wymaga od biznesu i organizacji rządowych coraz większej elastyczności. Unia Europejska jednak specjalizuje się w narzucaniu sztywnego, kompleksowego sterowania – nawet w odniesieniu do budżetów i decyzji finansowych państw członkowskich.

    Alvin Toffler, Heidi Toffler "Rewolucyjne Bogactwo"
  • „Globalizm - jako szansa, ale i zagrożenie. Potężna technika połączona z zadufaną ignorancją, zażartym fanatyzmem i chciwym egoizmem. A do tego jeszcze niechęć uczenia się, obojętność na dolę Innego, brak życzliwości i dobroci.
    Globalizm - to narastająca ilość danych i coraz bardziej złożony obraz świata, pełen sprzeczności, kontrastów i absurdów, obraz, którego zmienności i zawikłania kwestionują wszelką refleksję uogólniającą”.
     

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium IV (1980-2006)"
  • Język, który odnosi tego rodzaju zwycięstwo nad rywalami, zawdzięcza zwykle swój sukces tej społecznej zalecie, że służy w epoce społecznej dezintegracji za narzędzie w ręku jakiejś wspólnoty, dominującej albo na wojnie, albo w dziedzinie handlu. Stwierdzimy także, iż języki – podobnie jak istoty ludzkie – nie mogą odnieść zwycięstwa, nie płacąc za to jakiejś ceny; ceną zaś, jaką płaci określony język za stanie się lingua franca, jest złożenie w ofierze swych rozmaitych subtelności.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • „Proszę więc posłuchać, co miał do powiedzenia Majmonides, jeden z ważniejszych filozofów i lekarzy. Oto, co miał o nas do powiedzenia: ,,Powodem, dla którego straciliśmy nasze królestwo, dla którego zniszczona została świątynia oraz przedłużona diaspora… było to, że nasi przodkowie grzeszyli…oraz, że nie studiowali sztuk wojennych i podboju krajów”.

    Amos Oz "Na ziemi Izraela"

Strony