Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • Tao armii składa się z czterech elementów: formacji, strategicznej siły, zmian i strategicznej nierównowagi siły. Poznanie tej czwórki pozwoli zniszczyć silnego przeciwnika i pojmać gorliwych dowódców. Strategiczna nierównowaga sił występuje wtedy, gdy ktoś wydaje się blisko, a uderza z daleka. Za dnia unosić wiele chorągwi, a w nocy uderzać w bębny – oto sposób na skłonienie przeciwnika do walki. Te cztery elementy decydują o działaniach wojskowych.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • Gospodarka sieciowa rzeczywiście przyspiesza kontakty, skraca czas trwania, poprawia skuteczność i czyni życie wygodniejszym zmieniając w usługę wszystko, co się da. Kiedy jednak większość relacji staje się komercyjna i życie każdego człowieka jest skomercjalizowane przez 24 godziny na dobę, ile czasu zostaje dla stosunków natury niekomercyjnej – relacji opartych na pokrewieństwie, sąsiedztwie, wspólnych zainteresowaniach kulturalnych, przynależności religijnej, identyfikacji etnicznej, zaangażowaniu bratnim i obywatelskim? Jeżeli sam czas jest kupowany i sprzedawany w nieustannym wyścigu transakcji handlowych, kontraktów i instrumentów finansowych, co stanie się z tradycyjnymi relacjami wzajemności zrodzonymi z uczucia, miłości i oddania? Specjaliści od marketingu i same korporacje mówią dużo o czymś, co określają mianem długofalowej ,,intymności” z klientem oraz eksperymentują z różnymi środkami ustanowienia głębokiej ,,więzi wspólnotowej”- wszystko to jest dość niepokojące. Jeszcze większą troskę budzi brak reakcji i krytyki tych próśb stworzenia zastępczej sfery społecznej w opakowaniu komercyjnym pomimo szerokich i dalekosiężnych konsekwencji społecznych. Kiedy praktycznie za każdy aspekt naszego bytu trzeba będzie płacić, samo życie ludzkie stanie się ostatecznie towarem na sprzedaż, a sfera komercyjna będzie nieodwołalnym arbitrem naszej egzystencji osobistej i zbiorowej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Zaufanie nie jest samo w sobie moralną cnotą, ale produktem ubocznym cnoty; powstaje wówczas, gdy ludzie podzielają normy uczciwości i wzajemności i dlatego są w stanie ze sobą współpracować. Nadmierny egoizm czy oportunizm niszczą zaufanie.

    Francis Fukuyama "Wielki Wstrząs"
  • Cztery czynniki – formacje, siła, zmiany i strategiczna nierównowaga sił – stosuje się w wojskowości.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • Każdego, kto wędruje po różnych zakątkach Europy, uderzać musi zupełnie niezwykłe i na pozór niewytłumaczalne zjawisko.

    Narody, które zdają się pogrążone w największej nędzy, liczą w rzeczywistości najmniej ubogich, zaś w krajach, których zamożność budzi podziw, część ludności po to, by przeżyć, zmuszona jest odwoływać się do cudzej hojności.

    Alexis de Tocqueville (1805-1859) "Raport o pauperyzmie (XIX w)"
  • Wymowa jest mocą, albowiem jest widomą roztropnością

    Thomas Hobbes "Lewiatan"
  • Polityka bardziej niż jakakolwiek inna sfera znajduje się – szczególnie na Zachodzie – w rękach miernot za sprawą demokracji, która wyrodziła się w stosunku do pierwotnej idei. Kiedyś była to kwestia głosowania, czy iść na wojnę ze Spartą czy też nie, a jeśli się szło, to osobiście, aby może zginąć. Dziś dla większości ludzi demokracja to udanie się raz na cztery czy pięć lat, aby postawić krzyżyk na kartce papieru i wybrać kogoś, kto, by zadowolić wielką liczbę wyborców, musi być przeciętny i banalny: jak wszystkie większości. Jeśli pojawi się osoba naprawdę wyjątkowa, ktoś z ideami wykraczającymi poza horyzont codziennych przyjemności, nigdy nie zdobędzie poparcia większości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • W obliczu niebezpieczeństwa ciało traci swą wartość i zarazem znika jego kult. Człowiek przestaje interesować się sobą. Ważne jest tylko to, czemu służy. Jeśli umrze, nie oddzieli się, lecz połączy. Nie zgubi, lecz odnajdzie. I nie jest to bynajmniej pobożne życzenie moralisty. To prawda codzienna, najbardziej zwykła, która jedynie maskuje codzienne złudzenie.

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Atakujcie, gdy wrogowie są nieprzygotowani. Nacierajcie tam, gdzie się was nie spodziewają.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • "Kto staje do walki tylko z nadzieją zdobycia dóbr materialnych, nie zbierze nic, dlaczego warto by żyć."

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Ziemia planeta ludzi (1939)"
  • W nocy rozum śpi, a rzeczy po prostu są. Te, które są naprawdę ważne, przybierają swój dawny kształt, ostają się destrukcyjnym analizom dnia. Człowiek składa razem kawałki i odzyskuje spokój różniącego drzewa. W dzień mogą sobie być kłótnie rodzinne, ale w nocy człowiek, co się kłócił odnajduje Miłość. Bo Miłość jest większa niż cała ta zawierucha słów. I człowiek siada przy oknie w blasku gwiazd, i czuje się znowu odpowiedzialny za dzieci, które śpią, za chleb, który trzeba przynieść do domu, za sen żony, która spoczywa obok, tak bardzo krucha i delikatna, i przemijająca. Nad miłością się nie dyskutuje. Ona jest. Niech nadejdzie noc i ukaże mi coś realnego i oczywistego, co zasługuje na miłość. Żebym mógł rozmyślać o cywilizacji o losie człowieka, o smaku przyjaźni w moim kraju. Żebym zapragnął służyć jakiejś przemożnej prawdzie, choć może jeszcze nie dającej się wyrazić…

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Wszyscy i wszędzie uczestniczymy w grze, której zasadą jest, że zwycięzca bierze wszystko (np. szef zarabia tyle, ile reszta załogi łącznie). Słowem - nowy feudalizm: na wierzchołku-pan, władca, suweren, a poniżej-cały podległy mu świat lenny - wasale, służba, kmiotkowie.”

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium V (1980-2006)"
  • Wolnym może być tylko ktoś kto do czegoś dąży. A zatem uwolnić tego człowieka znaczyłoby obudzić w nim pragnienie i wskazać drogę do studni. Wówczas dopiero stanęłaby przed nim perspektywa sensownego działania.

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Zachód boi się muzułmanów, boi się wszystkich Arabów, bo po prostu nie ma w was silnej wiary. Pamiętaj, że kiedy odnajdziecie drogę do Boga, wasz strach zginie jak woda w pustynnych piaskach.

    Paweł Smoleński (1959- ) "Irak. Piekło w raju (2004)"
  • „Jeśli socjalizm jest taki dobry, to dlaczego nie udaje się nam dogonić świata kapitalistów?” – pyta czytelnik w liście do „Dziennika Ludzi Pracy”. A inny: „Wiadomo, ze w kapitalizmie robotnicy są wyzyskiwani; a jednak żyją oni lepiej od nas, którzy wyzyskiwani nie jesteśmy. Mają samochody, lodówki i telewizory, a my nie. Dlaczego?”

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • To osobliwe, jak często kobiety tracą kontakt z rzeczywistością. Żyją we własnym świecie, który nie istnieje, ba, istnieć nie może! Jest na ogół nazbyt piękny i gdyby istniał naprawdę, rozpadłby się na kawałki przed pierwszym wschodem słońca. Wystarczyłoby jedno irytujące zdarzenie z rodzaju tych, z jakimi my, mężczyźni, żyjemy z ukontentowaniem od zarania dziejów, a świat ich przewróciłby się do góry nogami.

    Joseph Conrad "Jądro ciemności"
  • Jak się przekonamy, w nadchodzących dziesięcioleciach świat może się bardzo zmienić, i nie ma tu nawet konieczności snucia śmiałych przypuszczeń co do możliwości inżynierii genetycznej. Dzisiaj i w nieodległej przyszłości czekają nas wybory etyczne dotyczące ochrony prywatności informacji genetycznej, właściwego zastosowania leków, badań na zarodkach ludzkich oraz klonowania ludzi. Wkrótce jednak staniemy wobec problemu selekcji zarodków i pytania o to, w jakim stopniu technik medycznych można używać w celu poprawiania natury, nie zaś terapii.

    Francis Fukuyama (1952- ) "Koniec człowieka (1992)"
  • Każdej inflacji towarzyszy moralne rozluźnienie. Wynika to po części z tego, że inflacja zabija wiarę w trwałość czegokolwiek. Odbiera wiarę w przyszłość. A człowiek pozbawiony tej wiary nie ma zobowiązań – ani wobec innych, ani wobec siebie. Toteż inflacja jest nie tylko zjawiskiem ekonomicznym, ale także problemem etycznym, chorobą, która atakuje i niszczy kulturę.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium I (1980-2006)"
  • Z definicji żołnierze muszą podporządkowywać się pięciu wymogom: muszą zapomnieć o rodzinie na rzecz swojego wodza, zapomnieć o krewnych, gdy przekraczają granicę, zapomnieć o sobie, gdy stają naprzeciw swojego nieprzyjaciela, muszą oddać się śmierci, aby żyć, i wreszcie muszą usilnie pragnąć zwycięstwa.

    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • "Niskie płace, gorączkowe tempo pracy, szybki przyrost rezerwowej siły roboczej, coraz większe długotrwałe bezrobocie technologiczne, rosnąca nierówność między bogatymi i biednymi oraz dramatyczny zanik klasy średniej, wywierają niebywałą presje na amerykańską siłę roboczą. Rozwiał się tradycyjny optymizm, który dodawał sił do ciężkiej pracy całym pokoleniom imigrantów mających nadzieję na poprawę losu i lepsze perspektywy dla swoich dzieci. Jego miejsce zajmuje coraz większy cynizm oraz podejrzliwość wobec władz korporacji, którzy maja w rękach prawie totalną kontrolę nad światowymi rynkami. Większość Amerykanów czuje się osaczona przez nowe praktyki oszczędnej produkcji i nowe technologie automatyczne, nie wiedząc, czy i kiedy siła re-regineeringu dosięgnie ich biura lub warsztatu, wyrywając z bezpiecznej – jak niegdyś sądzili – pracy i skazując na członka rezerwowej armii pracowników dorywczych lub, co gorsze, na kolejkę po zasiłek dla bezrobotnych."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"

Strony