Prywatna biblioteka Tomasza Majora

Moja biblioteka zawiera ponad tysiąc egzemplarzy książek. Lepszych i gorszych. Takich, które odłożyłem po przeczytaniu kilkudziesięciu stron i też takich, które przeczytałem wiele razy. Podarowanych mi i kupionych. Jest wśród nich kilkaset książek, które kupiłem z myślą o przeczytaniu kiedyś w przyszłości. Ciągle powiększam swoją bibliotekę. Najwięcej książek kupuję, czytając inne dobre książki, chcąc zgłębić wiedzę w nich zaprezentowaną. Tak było w przypadku historiozoficznych klasycznych dzieł Spenglera i Toynbee’go, do których odwoływał się w swoim podstawowym dziele Fukuyama. Tak było w przypadku L. Straussa (piękna książka o zapomnianych białych plemionach) oraz w przypadku afrykańskiej noweli Kourumy, których lekturę polecał Kapuściński. Czasem, gdy przechodzę koło antykwariatu lub księgarni znajduję perełkę, taką jak Smoleńskiego opowiadanie o Izraelu. Jest wśród moich książek kanon współczesnych myślicieli jak Huntington. Są liczne książki z zakresu religioznawstwa, psychologii, historii i najważniejsze książki z zakresu zarządzania. Podczas wyjazdu do Gambii w styczniu 2012 postanowiłem uporządkować książki i stopniowo wpisywać warte przeczytania egzemplarze do internetowego katalogu. Z wybranych książek wyselekcjonowałem ważne cytaty, myśli, hasła.

  • ,,Nigdy bardziej nie kochałem swego domu niż na Saharze. Nigdy mężczyźni nie byli bliżej swych ukochanych niż marynarze bretońscy, którzy pokonując przylądek Horn w XVI wieku, zmagali się z nawałem przeciwnych wiatrów. Ledwie wypłynąwszy, już gotowali się do powrotu, potężnymi dłońmi wciągając żagle na maszty.”

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "List do Zakładnika (1943)"
  • W naszej analizie tej [zachodniej] kultury pierwszym wielkim faktem, jaki odnotujemy, jest okoliczność, że choć niewątpliwie istnieje wspólna historia i wspólna cywilizacja w odniesieniu do całej Europy zachodniej, ludność nie była połączona w ramach jakiejś formalnej unii politycznej, sam zaś kontynent nie podlegał nigdy jednemu wspólnemu rządowi. Przez moment wprawdzie wyglądało na to, że Karol Wielki ustanowi swą władzę nad całym obszarem; nadzieja ta – jak wiemy okazała się złudna – podjęta przez Karola próba stworzenia nowego cesarstwa poniosła fiasko i podobne fiasko ponosiły wszystkie późniejsze próby. Późniejsi cesarze, władcy Hiszpanii i Francji, podejmowali wielokrotnie próby zjednoczenia całej Europy Zachodniej w jedne wielkie państwo czy imperium. I zawsze znajdujemy to samo: apelowanie do lokalnego patriotyzmu i wolności osobistej wzbudza opór, który udaremnia starania każdego zdobywcy. Tak więc stałą cechą charakterystyczną Europy było to, co krytycy nazywają anarchią; brak bowiem wspólnej reguły oznacza walkę i wojnę, nieprzerwane zatargi między rywalizującymi jednostkami rządowymi [skłóconymi ze sobą] o terytorium i dominację.

    Arnold J. Toynbee "„Studium historii”"
  • Unikaj hołoty, bo źle skończysz, bo ona cię pogrąży, zniszczy. Traktuj tych ludzi jako roznosicieli zaraz, omijaj ich z daleka. W hołocie jest jakaś wola podboju, zawistna pasja unicestwienia wszystkiego. Dążeniem hołoty jest burzyć twój spokój, uniemożliwiać ci pracę, a ludzkości uniemożliwiać postęp. Ruch hołoty to zawsze ruch wstecz, do tyłu, to ruch – w bezruch. Chce ona tylko jednego – wciągnąć cię w bagno. Tego wciągania w bagno nie będziesz w stanie powstrzymać, ponieważ jesteś zbyt słaby. Masz tylko takie wyjście – nie dopuścić do zrobienia pierwszego kroku w kierunku bagna. Ten pierwszy krok rozstrzyga. Ale ileż jest sytuacji, w których trudno zorientować się, że był to właśnie ów pierwszy i zarazem już ostateczny krok.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium I (1980-2006)"
  • Wódz musi być rzetelny. Jeżeli nie jest rzetelny, nie będzie surowy. A jeżeli nie będzie surowy, nie będzie groźny. A jeżeli nie będzie groźny, żołnierze nie będą za niego umierać. Zatem głową armii jest rzetelność. Wódz musi być dobroduszny. Jeżeli nie jest dobroduszny, armia nie będzie walczyć. Jeżeli armia nie będzie walczyć, nie będzie mieć osiągnięć. Zatem tułowiem armii jest dobroduszność. Wódz musi posiadać Cnotę. Jeżeli brak mu Cnoty, to nie będzie miał siły. Jeżeli nie będzie miał siły, Trzy Armie nie dokonają podbojów. Zatem rękami armii jest Cnota. Wódz nie obejdzie się bez wiarygodności. Jeżeli żołnierze mu nie ufają, to nie będą wykonywać jego rozkazów. Jeżeli armia nie wykonuje rozkazów, nie jest jednością. Jeżeli nie jest jednością, nie zyska sławy. A zatem stopami armii jest wiarygodność. Wódz musi znać się na zwycięstwie. Jeżeli nie zna się na zwycięstwie, armii brakuje zdecydowania. Zatem zdecydowanie jest zadem armii.

     
    Sun Pin (ok. 540-490 p.n.e.) "Metody Wojskowe (VI w. p.n.e.)"
  • Każdego, kto wędruje po różnych zakątkach Europy, uderzać musi zupełnie niezwykłe i na pozór niewytłumaczalne zjawisko.

    Narody, które zdają się pogrążone w największej nędzy, liczą w rzeczywistości najmniej ubogich, zaś w krajach, których zamożność budzi podziw, część ludności po to, by przeżyć, zmuszona jest odwoływać się do cudzej hojności.

    Alexis de Tocqueville (1805-1859) "Raport o pauperyzmie (XIX w)"
  • Istnieje sześć typów armii skazanych na niepowodzenie: topniejąca, niezdyscyplinowana, tonąca, krucha, chaotyczna i rozgramiana. Tych sześć cech to nie klęski sprowadzone przez Niebo i Ziemię, ale przez błędy generała.

    Jeżeli strategiczne siły są wyrównane, a jeden atakuje dziesięciu, to taka armię określamy mianem topniejącej.
    Jeżeli żołnierze są silni, a oficerowie słabi, to określamy ją mianem niezdyscyplinowanej.
    Jeżeli oficerowie są silni, a żołnierze słabi, to określamy ja mianem tonącej.
    Jeżeli wyżsi oficerowie są gniewni i niesubordynowani, stają się dla siebie nawzajem wrogami, bo nie umieją powściągnąć gniewu, a generał nie zna jeszcze ich zdolności, to określamy taką armię jako kruchą.
    Jeżeli generał jest słaby i brak mu surowości, dowodzi i rozkazuje mało efektywnie oficerom i żołnierzom brakuje stałych obowiązków i krzywo ustawiają szyki, to określamy ja mianem chaotycznej.
    Jeżeli generał nie umie przejrzeć wroga, wystawia dużą liczbę żołnierzy przeciwko małej, atakuje silnego słabymi siłami, a armii brakuje stosownie dobranej straży przedniej, to określamy ją mianem rozgramianej.
    Oto sześć cech, które tworzą Tao klęski. Każdy generał biorący odpowiedzialność za dowodzenie bezwzględnie musi się z nimi zapoznać.
     
    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Podbijaj feudalnych panów, grożąc im wyrządzeniem krzywdy, przysparzaj im pracy, sprawiając wiele problemów i skłaniaj ich, aby gonili za korzyściami.

     
    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • „Biedni na tym świecie są bezbronni. Całą broń - media, kapitał, narzędzia manipulacji i przemocy - mają panujący.”

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium VI (1980-2006)"
  • Nowy kapitalizm jest dużo bardziej tymczasowy niż materialny. Zamiast komercjalizowania miejsc i rzeczy i wymiany ich na rynku, teraz zapewniamy sobie dostęp do cudzego czasu oraz wiedzy i pożyczamy to, czego potrzebujemy, traktując każdą rzecz jak działalność lub wydarzenie, które kupujemy na pewien czas. Kapitalizm zapomina o swoim materialnym pochodzeniu i staje się przedsięwzięciem tymczasowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Niekiedy myślę, że wy Europejczycy jesteście tacy brutalni i tacy głupi. Nasz problem jest waszym problemem i problemem wszystkich, jest problemem ludzkości. Ale wy Europejczycy chcecie cieszyć się waszym pięknym światem i o nic się nie troszczyć. Tylko że tak się już nie da, bo gdzie indziej praca zrobiła się zbyt tania i za dużo jest biedy. Świat stracił równowagę, a wy Europejczycy chcecie zyskać na czasie, zachować jak najdłużej wasze życie w obecnej postaci.

    Klaus Brinkbäumer (1967- ) "Afrykańska Odyseja (2006)"
  • Zakupy, zakupy, zakupy! W bogatych krajach stały się sposobem życia, a w biednych – przeżycia. Czy nie ma w tym jakiegoś fundamentalnego błędu? I czyż nie jest zrozumiałe, że młodzi jak >>szaleńcy<< z Al-Arqam, ze swoją autarkią, swymi turbanami i kobietami w czerni, starają się nie mieć z tym nic wspólnego?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Są wyprawy, które zmieniają podróżnika w innego człowieka. Być może wolałby on nawet, żeby po podróży było tak jak niegdyś, ale to niemożliwe. Coś zniknęło i tamtej osoby już nie ma, podróż zmieniła jej życie. Na tym polega urok, a też ryzyko wyruszania w świat (…).

    Klaus Brinkbäumer (1967- ) "Afrykańska Odyseja (2006)"
  • To osobliwe, jak często kobiety tracą kontakt z rzeczywistością. Żyją we własnym świecie, który nie istnieje, ba, istnieć nie może! Jest na ogół nazbyt piękny i gdyby istniał naprawdę, rozpadłby się na kawałki przed pierwszym wschodem słońca. Wystarczyłoby jedno irytujące zdarzenie z rodzaju tych, z jakimi my, mężczyźni, żyjemy z ukontentowaniem od zarania dziejów, a świat ich przewróciłby się do góry nogami.

    Joseph Conrad "Jądro ciemności"
  • Skoro nie da się pokonać przeciwnika, trzeba go kompromitować. Oto, co robią dziś coraz częściej. Ich taktyka: ośmieszać, poniżać, poniewierać. Dawniej ubierali cię w strój więzienny, dziś – próbują odziać cię w szaty błazna.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium I (1980-2006)"
  • Jeżeli karzesz żołnierzy, którzy jeszcze nie są ci oddani, nie będą posłuszni. Jeżeli nie są posłuszni, trudno wystawiać ich do walki. Jeżeli są oddani, a ty nie wymierzasz kar, są bezużyteczni.

    Sun Tzu (544 p.n.e. - 496 p.n.e.) "Sztuka Wojny (VI w p.n.e.)"
  • Pierwotne przeciwieństwo kosmosu i mikrokosmosu określa także relację między mężczyzną a kobietą. Kobieta jest przeznaczeniem, czasem, ograniczoną logiką samego stawania się. Kobieca jest bezkulturowa historia sukcesji pokoleń. Mężczyzna przeżywa przeznaczenie i pojmuje logikę tego, co się stało, łańcuch przyczynowoskutkowy. Ale walka miedzy mężczyzną a mężczyzną toczy się zawsze ze względu na krew, na kobietę. Kobieta jest historią, mężczyzna tworzy historię.

    Oswald Splengler (1880-1936) "Zmierzch Zachodu (1924)"
  • Trzeba trzymać się z dala od toczących się sporów, bo są przepojone nienawiścią, jadem, trucizną. Nie chodzi w nich o to, by coś ustalić, ale żeby komuś podstawić nogę, wymierzyć cios, ogłuszyć. A potem chichotać, ale nie patrząc w lustro, bo w nim czyha na nas twarz, której wolałoby się nie widzieć.”

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium V (1980-2006)"
  • Problem rasizmu to problem kultury. Rasistą jest człowiek prymitywny, bezmyślny. Agresywny sekciarz. Cham. Ludziom, którzy uważają się za coś wyższego, niż są i niż na to zasługują, rasizm jest potrzebny jako mechanizm dominacji i samowyniesienia. Jako trampolina, która wyrzuci ich w górę. Ciemny poszukuje jeszcze ciemniejszego, by dowieść, że sam nie jest najciemniejszy. Szuka gorszego, ponieważ chce się pokazać lepszym. Musi kimś gardzić, gdyż to daje mu poczucie wyższości, pozwala zapomnieć, ze on sam jest marnością.

    Ryszard Kapuściński (1932-2007) "Lapidarium I (1980-2006)"
  • W nocy rozum śpi, a rzeczy po prostu są. Te, które są naprawdę ważne, przybierają swój dawny kształt, ostają się destrukcyjnym analizom dnia. Człowiek składa razem kawałki i odzyskuje spokój różniącego drzewa. W dzień mogą sobie być kłótnie rodzinne, ale w nocy człowiek, co się kłócił odnajduje Miłość. Bo Miłość jest większa niż cała ta zawierucha słów. I człowiek siada przy oknie w blasku gwiazd, i czuje się znowu odpowiedzialny za dzieci, które śpią, za chleb, który trzeba przynieść do domu, za sen żony, która spoczywa obok, tak bardzo krucha i delikatna, i przemijająca. Nad miłością się nie dyskutuje. Ona jest. Niech nadejdzie noc i ukaże mi coś realnego i oczywistego, co zasługuje na miłość. Żebym mógł rozmyślać o cywilizacji o losie człowieka, o smaku przyjaźni w moim kraju. Żebym zapragnął służyć jakiejś przemożnej prawdzie, choć może jeszcze nie dającej się wyrazić…

    Antoine de Saint-Exupery (1900-1944) "Nocny lot (1931)"
  • Bądź dla nich uprzejmy i zdobądź ich względy. Ich absolutna prawość sprawi, że potraktują Cię dobrze, nawet, gdy nie będą się z Tobą zgadzać, ponieważ działają zgodnie ze swoja naturą; lepiej jest walczyć z dobrze nastawionymi do Ciebie ludźmi, niż pozyskać złych. Nie ma żadnego sposobu na to, by dać sobie radę z nikczemnością, ponieważ ona nie czuje żadnego przymusu, aby postępować według zasad. Dlatego nie ma prawdziwych przyjaźni pomiędzy podłymi ludźmi i nie można ufać ich pochlebstwom; one nie maja swojego źródła w honorze. Unikaj człowieka, który nie ma honoru, ponieważ jeśli nie szanuje on honoru, nie szanuje też prawości. Honor to tron uczciwości.

    Baltasar Gracian (1601-1658) "Sztuka doczesnej mądrości (1646)"

Strony