Wiek dostępu

  • Rodzi się nowy archetyp człowieka. Nowi ludzie XXI w. chętnie spędzają część swego życia w wirtualnych światach cyberprzestrzeni, obeznani z funkcjonowaniem gospodarki sieciowej, nie chcą już gromadzić rzeczy, bo wolą przeżywać coś ekscytującego i zabawnego, potrafią działać jednocześnie w równoległych światach, szybko zmieniając swoją osobowość według wymogów nowej rzeczywistości – symulowanej lub prawdziwej. To nowa rasa, zupełnie inna niż ich burżuazyjni rodzice i dziadkowie z ery industrialnej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W przyszłości zaczniemy postrzegać nasze życie gospodarcze bardziej w kategoriach dostępu do usług i przeżyć, a mniej jako własność rzeczy; będzie to koniec ery posiadania i początek wieku dostępu.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Disney World i Club Med to dla nich coś rzeczywistego, ich życie publiczne toczy się w galeriach handlowych, suwerenność konsumenta jest równoważona demokracji. Spędzają tyle samo czasu z fikcyjnymi bohaterami telewizji, filmu i cyberprzestrzeni, co z rówieśnikami, z którymi zresztą rozmawiają często o tych fikcyjnych postaciach i ich przeżyciach. Świat nie ma granic i wciąż się zmienia. Dorastają z hipertekstem, łącznikami do witryn internetowych, sprzężeniem zwrotnym, postrzegają rzeczywistość w sposób systemowy i subiektywny, a nie linearny i obiektywny. Wysyłają pocztę elektroniczną pod wirtualne adresy ludzi nie znając ich adresów geograficznych, ani nie zastanawiając się, gdzie adresaci teraz przebywają. Ich świat jest sceną, a życie składa się z kolejnych spektakli. Ciągle próbują czegoś nowego, innego stylu życia w kolejnym wcieleniu. Ci nowi, zmienni ludzie mniej się interesują historią, ale mają obsesję na punkcie stylu i mody. Wciąż eksperymentują z wynalazkami. W ich zmieniającym się szybko otoczeniu praktycznie nie istnieją zwyczaje, konwencje i tradycje.

    Ci nowi ludzie właśnie zaczynają rezygnować z posiadania. Ich świat staje się hiperrealistycznym wydarzeniem i chwilowym doznaniem – światem sieci, kontrolerów i połączeń. Dla nich liczy się dostęp. Brak połączenia to śmierć.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Wytwórczą fazę kapitalizmu najlepiej charakteryzowała produkcja, natomiast w fazie kulturalnej wyróżnikiem jest wykonanie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W miarę łączenia się bogatszych ludzi między sobą, powstawania komercyjnych i społecznych sieci wspólnych interesów, ludziom niezamożnym grozi jeszcze większa izolacja i osamotnienie w nieprzyjaznym i ubożejącym świecie, w którym muszą żyć i troszczyć się o siebie.

    Pozbawieni swojej reprezentacji i własności nie mają żadnych kontaktów w wieku dostępu.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej erze rynki oddają miejsce sieciom, zaś posiadanie jest zastępowane przez dostęp. Firmy i konsumenci zaczynają rezygnować z głównego instrumentu nowożytnej gospodarki – wymiany rynkowej dóbr między sprzedawcami a nabywcami. Nie oznacza to zniknięcia własności w nadchodzącym wieku dostępu: wręcz przeciwnie, będzie ona nadal istnieć, lecz coraz rzadziej na rynku wymiany. W nowej gospodarce dostawcy są wciąż posiadaczami i oddają w dzierżawę, wynajmują lub pobierają opłatę za wstęp, subskrypcję lub członkostwo upoważniające do użytkowania.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Według starożytnych im więcej posiadamy, tym bardziej uzależniamy się od swoich majętności.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Państwa narodowe zaczynają uginać się pod naciskiem nowego globalnego ładu społeczno – ekonomicznego określonego przez potężne sieci wspólnych interesów, które omijają granice państw, usuwają w cień terytorium i istnieją w cyberprzestrzeni, jednak musimy pamiętać, że większość ludzi na ziemi żyje bez kontaktu z tymi nowymi światami. Egzystują oni z dala od elektronicznych bramek, w świecie nędzy i desperacji, w którym po prostu fizyczne przetrwanie dyktuje warunki codziennego życia. Składa się ono z ciężkiej, mozolnej pracy i rozpaczliwych wysiłków związania końca z końcem. Bogata jedna piąta część ludności porzuca własność szukając kulturalnych doświadczeń i osobistej przemiany duchowej, natomiast pozostałe cztery piąte posiadające mizerny dobytek chciałoby mieć więcej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Co się dzieje z osobistą dumą, zobowiązaniem i poświęceniem towarzyszącym własności w społeczeństwie opartym na dostępie, a nie na posiadaniu? Co z samowystarczalnością? Posiadać oznacza być niezależnym. Własność jest środkiem do uzyskania poczucia osobistej niezależności w świecie. Kiedy własność zamieniamy na dostęp, stajemy się o wiele bardziej uzależnieni od innych. Kiedy wchodzimy w sieci wzajemnych zależności, czy grozi nam tym samym mniejsza samowystarczalność i większa podatność na ciosy.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Pomyślmy przez chwilę, ile naszych codziennych kontaktów już dzisiaj ma charakter relacji ściśle komercyjnych. Ciągle kupujemy czas innych ludzi, ich względy i uczucia, ich współczucie i uwagę. Kupujemy edukację i zabawę, pielęgnację i łaskę i całą resztę – nawet upływ czasu ma swoją cenę. Życie staje się w coraz większym stopniu towarem rynkowym i trudno odróżnić od siebie komunikowanie się, wspólnotę i komercję.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Kiedy praktycznie wszystko staje się usługą, kapitalizm przekształca się z systemu polegającego na wymianie dóbr w system oparty na udostępnianiu fragmentów doświadczeń.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Przyszłość należy do nowych „lekkich” firm, nieobciążonych dużym majątkiem. Nadejdą ciężkie czasy dla sektora nieruchomości, przemysłu chemicznego i stalowego, gdzie duża część aktywów przypada na majątek rzeczowy i wszelkiego rodzaju środki trwałe.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W gospodarce sieciowej nie chodzi o sprzedaż tego samego produktu jak największej liczbie klientów, lecz o sprzedaż jednemu klientowi tylu produktów, ile się da - w długim okresie czasu i z różnych serii.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej gospodarce sieciowej marketing staje się ośrodkiem działania, zaś celem aktywności gospodarczej staje się kontrola nad klientem.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Stały wzrost produkcji oraz spadek kosztów i cen wyrobów prowadzą do nasycenia najbogatszych 20% populacji, które mogą się cieszyć relatywnie wysokimi dochodami i kupować wszystko, czegokolwiek potrzebują lub zapragną. Tym ludziom nie daje żadnej psychologicznej korzyści gromadzenie owoców swojej pracy w postaci coraz większego majątku. Skracanie czasu pracy oraz zmniejszone zainteresowanie posiadaniem dóbr materialnych jako dostatecznym i wyłącznym celem, znowu każą przywrócić zabawie jej sens podstawowego czynnika społecznego.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Przepaść między bogatymi i biednymi jest ogromna, ale między mającymi kontakt z siecią i tymi, którzy nie mają takiego połączenia, jest jeszcze większa. Świat zdąża szybko w stronę dwóch odrębnych cywilizacji – jedna żyje w obrębie elektronicznych bram cyberprzestrzeni, druga na zewnątrz.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Zatem dla wieku ponowożytnego charakterystyczna jest zabawa, tak jak dla nowożytnego była pracowitość. W systemie zbudowanym wokół pracy paradygmatem działania jest produkcja, a własność reprezentuje owoce ludzkiego działania. W świecie zaprojektowanym wokół zabawy władza należy do spektaklu, a celem ludzkich dążeń staje się komercyjny dostęp do przeżyć kulturowych.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Bilanse księgowe mówią wszystko. Majątek rzeczowy staje się mniej ważny i mniej cenny. Nowym, nieziemskim złotem jest teraz dobro intelektualne. W nowej erze rozum panuje nad materią. Lżejsze produkty, miniaturyzacja, mniejsze nieruchomości, minimalne zapasy, dzierżawienie i podwykonawstwo – wszystko to świadczy o dewaluacji światopoglądu, w którym najważniejsza była strona materialna. Nie oznacza to jednak zaniku egoizmu, chciwości i wyzysku. Prawdę mówiąc, w wieku dostępu zapanuje jeszcze większy wyzysk. Kontrolowanie idei w dzisiejszym świecie daje większą władzę niż kontrola nad przestrzenią i kapitałem rzeczowym. Gotowość sfer finansowych do inwestowania w czysto intelektualny kapitał, i to w ogromnych kwotach setek miliardów dolarów, świadczy o zmianie wrażliwości systemu kapitalistycznego, który do tej pory identyfikował się zawsze z kapitałem rzeczowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W wieku dostępu, gdy kwestie ,,moje” i ,,twoje” zaczynają wycofywać się na dalszy plan, grozi nam utrata bezpiecznej przystani i poczucia głębokiej łączności z fizyczną i biologiczną podstawą, której zawdzięczamy naszą egzystencję w świecie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Odbudowa właściwej równowagi między światem kultury i gospodarki będzie jednym z najważniejszych wyzwań XXI wieku, wieku dostępu. Dobrom kultury w rękach merkantylizmu grozi nadmierna eksploatacja i wyczerpanie tak samo, jak stało się z bogactwami naturalnymi w erze industrialnej. Znalezienie skutecznego sposobu ochrony i wzbogacenia różnorodności kultury, która jest duszą cywilizacji, stanowi w gospodarce sieci globalnych, opartej na płatnym dostępie do dóbr kultur, jedno z najważniejszych zadań politycznych nowego stulecia.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"

Strony