Wiek dostępu

  • Postmodernistyczni uczeni  i krytycy chętnie używają określenia ,,generacja dot-com” dla pierwszego pokolenia, które wyrosło w symulowanym świecie komercyjnym. Na czym w istocie polega różnica między naszymi dziećmi, a dziećmi burżuazji z przełomu XIX i XX w.? Jest między nimi wiele podobieństw, jednak różnice są głębokie i sugerują, że mamy do czynienia z nowym typem istoty ludzkiej przygotowanej na wiek XXI – jest to osobnik, dla którego sens własnego ja nie zależy już od ilości wyprodukowanych przez niego wyrobów, ani zgromadzonego majątku, lecz od ilości przeżywanych wrażeń i relacji, do których ma dostęp.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Przejście od rynków do sieci, od własności do dostępu, marginalizacja własności materialnej i wzrost znaczenia własności intelektualnej, a z nią komercjalizacji stosunków międzyludzkich prowadzą powoli z ery, w której główną funkcją gospodarki jest wymiana dóbr materialnych, do nowego świata, gdzie zakup przeżywanych doznań staje się towarem doskonałym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Nowe obowiązujące słowa to mit, fantazja i iluzja.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej gospodarce najważniejszy jest handel tym wszystkim, co sprawia, że serce bije szybciej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Równie ważna jak zapewnienie dostępu do nowej globalnej gospodarki sieciowej jest kontynuacja dostępności zdrowych i różnorodnych kultur lokalnych. Siły rynku, jeśli ich nie utemperujemy, mogłyby pożreć sferę kultury zastępując ją okruchami komercyjnej rozrywki, przeżyć płatnej zabawy i kupowanych relacji. Utrata dostępu do bogatej kulturalnej różnorodności tysięcy lat doświadczeń byłaby zabójcza dla naszej przyszłej zdolności przetrwania i rozwoju tak samo, jak utrata różnorodności środowiska biologicznego

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Wszystkie wasze produkty są efemeryczne. Tylko wasi klienci są realni.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Dziś, gdy wszyscy przyjmują perspektywę marketingową i komercjalizacja relacji z konsumentami staje się podstawowym celem biznesu, podobnie ważna i pilna jak kontrola nad robotnikiem, gdy przeważała perspektywa produkcji, staje się kontrola nad klientem.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Transformacja kapitalizmu z przemysłowego w kulturowy już zakwestionowała obecne podstawowe założenia, na których opiera się społeczeństwo. Stare instytucje ufundowane na relacjach własnościowych, wymianie rynkowej i akumulacji bogactwa powoli tracą rację bytu i ustępują erze, w której kultura staje się najważniejszym zasobem komercyjnym, czas i uwaga najbardziej wartościowymi dobrami, a życie każdego człowieka jest dla niego ostatecznym rynkiem

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej erze rynki oddają miejsce sieciom, zaś posiadanie jest zastępowane przez dostęp. Firmy i konsumenci zaczynają rezygnować z głównego instrumentu nowożytnej gospodarki – wymiany rynkowej dóbr między sprzedawcami a nabywcami. Nie oznacza to zniknięcia własności w nadchodzącym wieku dostępu: wręcz przeciwnie, będzie ona nadal istnieć, lecz coraz rzadziej na rynku wymiany. W nowej gospodarce dostawcy są wciąż posiadaczami i oddają w dzierżawę, wynajmują lub pobierają opłatę za wstęp, subskrypcję lub członkostwo upoważniające do użytkowania.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Dzisiejsi konsumenci nie zadają sobie pytania: ,, co chciałbym mieć, czego jeszcze nie mam?, lecz ,,co chciałbym przeżyć, czego jeszcze nie doświadczyłem?

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej gospodarce sieciowej marketing staje się ośrodkiem działania, zaś celem aktywności gospodarczej staje się kontrola nad klientem.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Jeśli każdy znajdzie się w różnego rodzaju sieciach komercyjnych, związany umowami leasingu, współuczestnictwa, subskrypcji, zaliczek, wtedy cały jego czas staje się komercyjny. Czas na kulturę zanika, a ludzie dysponują już tylko komercyjnymi więziami, które mają utrzymać cywilizację. Jest to kryzys ery ponowoczesnej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Zamożne kraje, a w szczególności najbogatsze 20% ludności, którym kapitalizm nadal podaje najlepsze kąski, osiągnęły już poziom konsumpcji dóbr bliski nasycenia. Niewiele psychicznej satysfakcji można odnieść z posiadania dwóch lub trzech samochodów, sześciu telewizorów i wszelkiego rodzaju urządzeń zaspokajających każdą możliwą potrzebę i kaprys. I tu właśnie kapitalizm dokonuje swej ostatecznej przemiany w system rozwiniętej kultury, przywłaszczając sobie nie tylko istotne treści życia kulturalnego i artystyczne formy przekazu, które je tłumaczą, lecz także same przeżywane doznania.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Metamorfozie produkcji przemysłowej w kapitalizm dóbr kultury towarzyszy równie znacząca zmiana etosu pracy na etos zabawy. Era przemysłowa uczyniła z pracy ludzkiej towar rynkowy, zaś w erze dostępu chodzi przede wszystkim o komercjalizację zabawy – sprzedaż zasobów kultury, wśród nich obrzędów, sztuk pięknych, festiwali, ruchów społecznych, działalności religijnej, spotkań towarzyskich, wszystko to w postaci płatnej rozrywki.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Odbudowa właściwej równowagi między światem kultury i gospodarki będzie jednym z najważniejszych wyzwań XXI wieku, wieku dostępu. Dobrom kultury w rękach merkantylizmu grozi nadmierna eksploatacja i wyczerpanie tak samo, jak stało się z bogactwami naturalnymi w erze industrialnej. Znalezienie skutecznego sposobu ochrony i wzbogacenia różnorodności kultury, która jest duszą cywilizacji, stanowi w gospodarce sieci globalnych, opartej na płatnym dostępie do dóbr kultur, jedno z najważniejszych zadań politycznych nowego stulecia.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W przyszłości zaczniemy postrzegać nasze życie gospodarcze bardziej w kategoriach dostępu do usług i przeżyć, a mniej jako własność rzeczy; będzie to koniec ery posiadania i początek wieku dostępu.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W fazie czwartej powstaje wspólnota. Firma wiąże swoich klientów siecią wzajemnych relacji opartych na łączącym ich zainteresowaniu produktami  i usługami firmy. Zadanie firmy polega na tworzeniu wspólnot, w których te relacje będą trwały przez długi czas – optymalny ze względu na wartość każdego klienta dla firmy. Ta więź jest wyjątkowo trwała. Aby ją przerwać, konkurenci muszą faktycznie zignorować społeczne więzi między przyjaciółmi, kolegami lub rodziną.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Przeminęły twarde reguły wieku ujarzmiania i przekształcania zasobów naturalnych. Ponowożytna era jest bardziej delikatna, lżejsza, nasycona uczuciami i otwartą postawą. To świat przewrócony do góry nogami. Przytomność racjonalnego i analitycznego myślenia staje się podejrzana, zaś na pierwszy plan wysuwają się nieuświadomione pragnienia erotyczne, iluzje i marzenia, które przybierają postać rzeczywistości, czy raczej hiperrzeczywistości. Świat fantazji wychodzi w glorii spod ziemi i staje się jawny.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W gospodarce sieciowej nie chodzi o sprzedaż tego samego produktu jak największej liczbie klientów, lecz o sprzedaż jednemu klientowi tylu produktów, ile się da - w długim okresie czasu i z różnych serii.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W wieku dostępu płacimy za umożliwienie doznań, które moglibyśmy przeżywać. Prognozy gospodarcze i eksperci mówią o nowej branży gospodarki doświadczeń ludzkich; takie określenie nie istniało jeszcze parę lat temu. Sektor ten obejmuje cały szereg przedsięwzięć kulturowych od podróży po różne rodzaje rozrywki zaczyna dominować w gospodarce na całym świecie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"

Strony