Wiek dostępu

  • W erze własności obowiązywało przykazanie: „nie pożyczaj nikomu, ani od nikogo”. Obecnie, w wieku dostępu dawną mądrość dosłownie postawiono na głowie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Co się dzieje z osobistą dumą, zobowiązaniem i poświęceniem towarzyszącym własności w społeczeństwie opartym na dostępie, a nie na posiadaniu? Co z samowystarczalnością? Posiadać oznacza być niezależnym. Własność jest środkiem do uzyskania poczucia osobistej niezależności w świecie. Kiedy własność zamieniamy na dostęp, stajemy się o wiele bardziej uzależnieni od innych. Kiedy wchodzimy w sieci wzajemnych zależności, czy grozi nam tym samym mniejsza samowystarczalność i większa podatność na ciosy.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W fazie czwartej powstaje wspólnota. Firma wiąże swoich klientów siecią wzajemnych relacji opartych na łączącym ich zainteresowaniu produktami  i usługami firmy. Zadanie firmy polega na tworzeniu wspólnot, w których te relacje będą trwały przez długi czas – optymalny ze względu na wartość każdego klienta dla firmy. Ta więź jest wyjątkowo trwała. Aby ją przerwać, konkurenci muszą faktycznie zignorować społeczne więzi między przyjaciółmi, kolegami lub rodziną.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Dziś, gdy wszyscy przyjmują perspektywę marketingową i komercjalizacja relacji z konsumentami staje się podstawowym celem biznesu, podobnie ważna i pilna jak kontrola nad robotnikiem, gdy przeważała perspektywa produkcji, staje się kontrola nad klientem.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Gospodarka sieciowa rzeczywiście przyspiesza kontakty, skraca czas trwania, poprawia skuteczność i czyni życie wygodniejszym zmieniając w usługę wszystko, co się da. Kiedy jednak większość relacji staje się komercyjna i życie każdego człowieka jest skomercjalizowane przez 24 godziny na dobę, ile czasu zostaje dla stosunków natury niekomercyjnej – relacji opartych na pokrewieństwie, sąsiedztwie, wspólnych zainteresowaniach kulturalnych, przynależności religijnej, identyfikacji etnicznej, zaangażowaniu bratnim i obywatelskim? Jeżeli sam czas jest kupowany i sprzedawany w nieustannym wyścigu transakcji handlowych, kontraktów i instrumentów finansowych, co stanie się z tradycyjnymi relacjami wzajemności zrodzonymi z uczucia, miłości i oddania? Specjaliści od marketingu i same korporacje mówią dużo o czymś, co określają mianem długofalowej ,,intymności” z klientem oraz eksperymentują z różnymi środkami ustanowienia głębokiej ,,więzi wspólnotowej”- wszystko to jest dość niepokojące. Jeszcze większą troskę budzi brak reakcji i krytyki tych próśb stworzenia zastępczej sfery społecznej w opakowaniu komercyjnym pomimo szerokich i dalekosiężnych konsekwencji społecznych. Kiedy praktycznie za każdy aspekt naszego bytu trzeba będzie płacić, samo życie ludzkie stanie się ostatecznie towarem na sprzedaż, a sfera komercyjna będzie nieodwołalnym arbitrem naszej egzystencji osobistej i zbiorowej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W nowej gospodarce najważniejszy jest handel tym wszystkim, co sprawia, że serce bije szybciej.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Postmodernistyczni uczeni  i krytycy chętnie używają określenia ,,generacja dot-com” dla pierwszego pokolenia, które wyrosło w symulowanym świecie komercyjnym. Na czym w istocie polega różnica między naszymi dziećmi, a dziećmi burżuazji z przełomu XIX i XX w.? Jest między nimi wiele podobieństw, jednak różnice są głębokie i sugerują, że mamy do czynienia z nowym typem istoty ludzkiej przygotowanej na wiek XXI – jest to osobnik, dla którego sens własnego ja nie zależy już od ilości wyprodukowanych przez niego wyrobów, ani zgromadzonego majątku, lecz od ilości przeżywanych wrażeń i relacji, do których ma dostęp.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Kiedy praktycznie wszystko staje się usługą, kapitalizm przekształca się z systemu polegającego na wymianie dóbr w system oparty na udostępnianiu fragmentów doświadczeń.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Nowy kapitalizm jest dużo bardziej tymczasowy niż materialny. Zamiast komercjalizowania miejsc i rzeczy i wymiany ich na rynku, teraz zapewniamy sobie dostęp do cudzego czasu oraz wiedzy i pożyczamy to, czego potrzebujemy, traktując każdą rzecz jak działalność lub wydarzenie, które kupujemy na pewien czas. Kapitalizm zapomina o swoim materialnym pochodzeniu i staje się przedsięwzięciem tymczasowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W wieku dostępu płacimy za umożliwienie doznań, które moglibyśmy przeżywać. Prognozy gospodarcze i eksperci mówią o nowej branży gospodarki doświadczeń ludzkich; takie określenie nie istniało jeszcze parę lat temu. Sektor ten obejmuje cały szereg przedsięwzięć kulturowych od podróży po różne rodzaje rozrywki zaczyna dominować w gospodarce na całym świecie.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Przyszłość może być cudowną krainą szans tylko dla mniejszości, która jest zamożna, mobilna i dobrze wykształcona. Jednocześnie może być to wiek cyfrowego zacofania dla większości obywateli – biednych, bez co najmniej średniego wykształcenia i tzw. niepotrzebnych.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • ,,W gospodarce, w której jedynym stałym punktem są zmiany, ,,mieć”, ,,posiadać”, ,,gromadzić” nie ma już sensu.”

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • W miarę łączenia się bogatszych ludzi między sobą, powstawania komercyjnych i społecznych sieci wspólnych interesów, ludziom niezamożnym grozi jeszcze większa izolacja i osamotnienie w nieprzyjaznym i ubożejącym świecie, w którym muszą żyć i troszczyć się o siebie.

    Pozbawieni swojej reprezentacji i własności nie mają żadnych kontaktów w wieku dostępu.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Sukces w nowej erze odniosą ci, którzy zmienią swoją perspektywę biznesową z produkcji na marketing i ze sprzedaży na budowę trwałych relacji.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Według starożytnych im więcej posiadamy, tym bardziej uzależniamy się od swoich majętności.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Odbudowa właściwej równowagi między światem kultury i gospodarki będzie jednym z najważniejszych wyzwań XXI wieku, wieku dostępu. Dobrom kultury w rękach merkantylizmu grozi nadmierna eksploatacja i wyczerpanie tak samo, jak stało się z bogactwami naturalnymi w erze industrialnej. Znalezienie skutecznego sposobu ochrony i wzbogacenia różnorodności kultury, która jest duszą cywilizacji, stanowi w gospodarce sieci globalnych, opartej na płatnym dostępie do dóbr kultur, jedno z najważniejszych zadań politycznych nowego stulecia.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Człowiek żyje ideami i myślami, a także chlebem i winem. Era industrialna żywiła nas fizycznie, zaś wiek dostępu karmi nas umysłowo, emocjonalnie i duchowo. Kontrola nad wymianą dóbr była charakterystyczna dla XX w., natomiast nowe stulecie chce przejąć kontrolę nad wymianą koncepcji. W wieku XXI nasili się handel ideami, ludzie zaś będą płacić za dostęp do nich i ich fizycznych ucieleśnień. Zdolność kontrolowania i sprzedawania myśli w najwyższym stopniu wyraża sukces w nowej gospodarce.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Kluczem do sprawowania skutecznej kontroli nad całą branżą był zawsze dostęp do kanałów dystrybucji.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Zamożne kraje, a w szczególności najbogatsze 20% ludności, którym kapitalizm nadal podaje najlepsze kąski, osiągnęły już poziom konsumpcji dóbr bliski nasycenia. Niewiele psychicznej satysfakcji można odnieść z posiadania dwóch lub trzech samochodów, sześciu telewizorów i wszelkiego rodzaju urządzeń zaspokajających każdą możliwą potrzebę i kaprys. I tu właśnie kapitalizm dokonuje swej ostatecznej przemiany w system rozwiniętej kultury, przywłaszczając sobie nie tylko istotne treści życia kulturalnego i artystyczne formy przekazu, które je tłumaczą, lecz także same przeżywane doznania.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"
  • Bilanse księgowe mówią wszystko. Majątek rzeczowy staje się mniej ważny i mniej cenny. Nowym, nieziemskim złotem jest teraz dobro intelektualne. W nowej erze rozum panuje nad materią. Lżejsze produkty, miniaturyzacja, mniejsze nieruchomości, minimalne zapasy, dzierżawienie i podwykonawstwo – wszystko to świadczy o dewaluacji światopoglądu, w którym najważniejsza była strona materialna. Nie oznacza to jednak zaniku egoizmu, chciwości i wyzysku. Prawdę mówiąc, w wieku dostępu zapanuje jeszcze większy wyzysk. Kontrolowanie idei w dzisiejszym świecie daje większą władzę niż kontrola nad przestrzenią i kapitałem rzeczowym. Gotowość sfer finansowych do inwestowania w czysto intelektualny kapitał, i to w ogromnych kwotach setek miliardów dolarów, świadczy o zmianie wrażliwości systemu kapitalistycznego, który do tej pory identyfikował się zawsze z kapitałem rzeczowym.

    Jeremy Rifkin "Wiek dostępu"

Strony