Wyrośli w zamkniętych dzielnicach wspólnot mieszkaniowych

Wyrośli w zamkniętych dzielnicach wspólnot mieszkaniowych; ich zdrowiem zajmuje się publiczna służba zdrowia; dzierżawią swoje samochody; robią zakupy w Internecie; chcą mieć za darmo programy komputerowe, ale chętnie płacą za serwis i aktualizację. Żyją w świecie lapidarnych, efektownych sloganów, są przyzwyczajeni do wyszukiwania potrzebnych danych, mają krótki czas koncentracji uwagi, są mniej skłonni do refleksji, a bardziej spontaniczni. Uważają siebie za graczy, a nie za pracowników, i wolą uchodzić raczej za kreatywnych niż pilnych. Wyrośli w czasach redukcji zatrudnienia i są przyzwyczajeni do pracy na zlecenie. Rzeczywiście, ich życie stało się bardziej tymczasowe i mobilne oraz mniej ugruntowane niż ich rodziców. Bardziej interesuje ich terapia niż ideologia, myślą obrazami, a nie słowami. Trudniej im napisać zdanie, lepiej umieją przetwarzać dane elektroniczne. Są mniej analityczni, a bardziej emocjonalni.

  • Wiek dostępu
  • Jeremy Rifkin