-Załóżmy, że któregoś dnia działa arabskie podbiją cały kraj, aż po morze. I co wtedy?

„-Załóżmy, że któregoś dnia działa arabskie podbiją cały kraj, aż po morze. I co wtedy? Nie mogę sobie wyobrazić, że zniszczymy Żydów albo wypędzimy ich. To byłoby przestępstwo, zbrodnia wobec ludzkości. A więc co? Zamiast izraelskiego komendanta wojskowego, który wystawi mi nakaz zatrzymania, przyjedzie palestyński komendant wojskowy i wystawi nakaz tobie? Czy mamy po prostu przełożyć starą płytę na drugą stronę? Jeden fakt jest niezaprzeczalny. Naród izraelski już istnieje. Czy jestem z tego powodu szczęśliwy? Czy żałuję tego? To już nie ma znaczenia. Jest naród izraelski, jest naród palestyński i oba muszą jakoś żyć. Współistnieć. Równe sobie.”

  • Na ziemi Izraela
  • Amos Oz